Witold Lesniak, Adwent 1998, Pro*CH POLSKI
Janowi Pylowi na Droge
| Wiosna Twej wczesnej młodości, |
| złożonej w ofierze Ojczyźnie, |
| była Ci szkołą miłości |
| tętniącej w chrześcijańskiej spuściźnie. |
| Obmyta wodą Jordanu |
| i Ciałem wzmocniona w Betlejem, |
| w Hiszpanii oddana Panu... |
| A Pan zaś: jak zechce, tak sieje: |
| Więc wysłał Cię, Pyła Jana, |
| wzmacniając oparciem w Twej Ewie, |
| nad Limat, w rodzaju kapłana: |
| "Nieś z sobą miłości zarzewie!" |
| Pędzony gułagu batem, |
| tak Domu Polskiego pragnąłeś! |
| Jedności służyłeś "latem": |
| tę "Naszą Gazetkę" począleś. |
| A jakże cenną są słowa |
| oreżą, jak w PRAWDY obronie |
| -jej BLASKU- walczą, gdy sowa |
| tak huka na wrogiej ambonie! |
| Na srebrne Gazetki gody |
| ta Prawda potężna wygrała, |
| nas chroniąc od dalszej szkody. |
| Bezcenna Gazetka, choć mała! |
| Przyjm Tadziu podziękowanie, |
| że Nasza Gazetka sumieniem: |
| Te długie druku litanie...! Jest ona |
| Twym dalszym ISTNIENIEM: |
| Owoce dała Twa jesień |
| więc ufnie wyglądasz swej zimy. |
| Minął Ci kwiecień, i wrzesień... |
| I w proch się obrócisz, jak i my, |
| By Boga umiłowanie |
| świętować z Nim razem radośnie: |
| zbawienne przezimowanie |
| ku wiecznej niech wiedzie Cię Wiośnie! |