|
Prasa emigracyjna... Internet... Nasza Gazetka... |
|
|
Czasem juz tak jest, ze swiadomemu dzialaniu przychodzi z
pomoca przypadek. Zaczelo sie od przegladania polskich stron w
internecie. Gdy doszedlem do „Organizacji Polskich w Szwajcarii”
oraz „Prasy Polonijnej” w tym kraju, okazalo sie, ze dane tam podane
nie odpowiadaja stanowi faktycznemu. Skorygowane informacje puscilem
wiec e-mailem zwrotnym – do Warszawy – jak sadzilem - i opuscilem
internet. Poniewaz praca zawodowa (wydawanie „Naszej
Gazetki" w Szwajcarii jest praca spoleczna) nie pozwala mi na
udzial w tegorocznym Forum Prasy Polonijnej w Tarnowie, skorzystalem z
propozycji dr Kosteckiego, aby krotko przedstawic pismo, ktore wydaje.
„Nasza Gazetka" jest czasopismem ukazujacym sie w
Szwajcarii od lat 26. Niedawno zmarl zalozyciel i wieloletni Redaktor
Naczelny – Tadeusz Wojnarski - czlowiek, ktore-mu Polonia Szwajcarska
zawdziecza bardzo duzo. Poczatkowo przewidziane jako biu-letyn
Towarzystwa „Dom Polski” w Zurychu” szybko stala sie gazeta
czytana nie tylko w calej Szwajcarii, ale na obu polkulach. Oczywiscie
najwieksza czesc z blisko dwutysiecznego nakladu pozostaje w kraju
Wilhelma Tella, jednak stalych czetelnikow mamy zarowno w Polsce, w
Niemczech, we Francji i we Wloszech, jak i w USA, w Kanadzie, w
Australii, a nawet w Uzbekistanie. Nadchodzaca korespondencja czyni, ze
lista abonentow wykazuje tendencje wzrostowa, co stanowi doskonaly
element motywacyjny.
Wraz ze zmiana systemu politycznego w Polsce, pewnej
zmianie ulegla funkcja polskiej prasy emigracyjnej, w ktorej srodek
ciezkosci z walki o prawdziwa niepodleglosc przesunal sie obecnie na
zadania, ktore ujalbym w nastepujacych punktach: ·
Informacja dla Polakow zyjacych w kraju wydawanego
pisma ·
Ochrona i zapis przeszlosci historycznej stworzonej
przez naszych emigrantow w kraju osiedlenia ·
Przyblizanie elementow historii Polski mlodemu
pokoleniu, czesto urodzonemu juz w kraju osiedlenia rodzicow, a przez
to mocno tez zasymilowanemu z rowniesnikami tegoz kraju ·
Ksztaltowanie obrazu Polski w kraju osiedlenia,
gdzie bardzo czesto miejscowe srodki przekazu ukazuja nasz kraj przez
pryzmat sensacji, tworzac niejednokrotnie falszywy obraz zasciankowosci
i prymitywizmu. Podana kolejnosc nie jest
odbiciem gradacji waznosci, bowiem priorytetowosc zalezna jest od samego
kraju osiedlenia, wielkosci srodowiska polonijnego i tradycji
historycznych istniejacych organizacji. Bardzo żałuję, iż nie mogę przyjechać do Tarnowa, gdzie sądzę, będzie znakomita okazja do przedyskutowania zadań i roli prasy polonijnej. Tej dyskusji i owocnych obrad życzę zarówno Organizatorom Forum jak jego Uczestnikom. Panu dr Zbignie-wowi Kosteckiemu pełen wdzięczności dziękuję za przedstawienie w moim imieniu niniejszego tekstu. Z
wyrazami szacunku –
mgr
Tadeusz M. Kilarski Red.
Naczelny Naszej Gazetki
|
|