" Recenzja " Recenzja " Recenzja " Recenzja " Recenzja " Recenzja "

Nowa polonijna ksiazka - Jan Zielinski: Nasza Szwajcaria

Przewodnik sladami Polakow - RYTM, Warszawa 1999

Autora dr. Jana Zielinskiego poznalismy w Szwajcarii w okresie jego pracy dyplomatycznej jako Radce ds Kultury i Prasy w Ambasadzie R.P. w Bernie w latach 90-ch. Cenilismy bardzo jego sympatyczny udzial w zyciu Polonii szwajcarskiej, a to zarowno w redagowaniu biuletynu Ambasady "Wczoraj-Dzis-Jutro", jak i jego osobiste zaangazowanie sie w imprezach polonijnych, w prelekcjach, samemu wyglaszanych, oraz w bezposrednich kontaktach z rodakami tu na miejscu.

Nie dziw tez, iz z wielkim zainteresowaniem oczekiwalismy zapowiedzianej pracy tego autora, przyrzekajac sobie po niej bardzo wiele i to zarowno odnosnie - smetnego mo-ze dla starszych wsrod nas - odswiezenia wlasnych wspomnien, jak i uzupelnienia wiadomosci o powiazaniach tego kraju, w ktorym wielu z nas od dziesiatek lat zyje, z Pols-ka i Polakami.

Zewnetrznie ksiazka chwyta z miejsca piekna okladka z widokiem zamku rapperswilskiego i kosciola obok na tle Alp Glarnenskich. - Wnetrze ksiazki graficznie przedstawia sie bardzo korzystnie, z dobrze czytelnym, wyraznym drukiem, z paru udanymi zdjecia-mi kolorowymi i bardzo licznymi, znakomitymi rysunkami polskiego grafika Wiktora Gui-rard z La Chaux-de-Fonds.

Slowo wstepne Janusza Morkowskiego, prezesa PFK Libertas i dyrektora Muzeum w Rapperswilu, wprowadza na tle bytu Polakow w Szwajcarii do tematu ksiazki "sladami Polakow" i do jej powstania. Sam autor w swym wstepie, nazwanym "Instrukcja obslu-gi", wyjasnia swe intencje przy rozpracowaniu "Przewodnika" i tu w pewnej mierze udziela sobie niejako carte blanche odnosnie doboru i wartosciowania podanych w ksiazce informacji - subiektywnie jego dobre autorskie prawo! - Jednak z wynikiem tego ja, piszacy te uwagi, pogodzic sie nie moge. Niestety, znajduja sie bowiem w ksiaz-ce pomieszania i pomylki zarowno odnosnie osob, jak i okolicznosci, ktorych autor moglby byl uniknac (czesciowo np. przez uwzglednienie dokumentow, przeslanych w swoim czasie Ambasadzie na jego rece).

Niejako pociecha jest zapowiedz autora o drugim wydaniu i apel o nadsylanie mu sprostowan i uzupelnien "Polskich Sladow" - obyz on poskutkowal a to dopomoglo w rozpracowaniu nastepnego wydania.

Obiektywnie, sprawiedliwie biorac podziwiac nalezy ogrom mrowczej wprost pracy, wlozonej w objecie prawie 300 miejscowosci w Szwajcarii, zwiazanych z Polakami, przytym z bardzo obszernymi opisami przy wiekszych osrodkach, jak np. Berno 9, Fryburg 31, Genewa 21, Lozanna 9, Rapperswil 8, Zurych 12 stron. Bardzo udana inwestycja jest zalaczona do ksiazki mapa z wyraznym podaniem miejsc, objetych ta praca.

Doktorowi Janowi Zielinskiemu dziekowac nalezy za odwage i podjecie tak trudnego zadania, za jego wielki trud, zadany sobie w dokumentacji polsko-szwajcarskich powiazan i ich sladow w tym kraju i zyczyc goraco pelnego sukcesu przy rozpracowaniu nastepnego, noworozpracowanego wydania "Przewodnika"!

Byly internowany Zbigniew Plaskowski,

prof.em.ETHZ. Winterthur