|
Poznałem
dwoje przesympatycznych ludzi w Niemczech – dr Kosteckiego i dr
Wrońskiego, autorów znakomicie robionych stron internetowych
- „Polonii Świata“. Wszystkim, którzy szukają
interesujących informacji, polecam ten adres: http://www.polonia.org/.
Do sprawy internetu i pojawienia się w nim NG wracam w innym
miejscu. Podaję także kilka adresów internetowych,
które mogą być przydatne naszym Czytelnikom.
O sytuacji
czytelniczo-abonamentowej piszę na stronie 7. Tutaj tylko
uzupełnienie dla tych, którzy są przekonani ( z tym
się spotykam w rozmowach telefonicznych), że opłaty
abonamentowe za Gazetkę są źródłem utrzymania
twórców NG. Otóż na taki luksus nie możemy sobie
pozwolić, a wpłaty Czytelników idą na pokrycie
kosztów związanych z produkcją pisma,
włącznie z drukiem i wysyłką. Natomiast
naszym źródłem utrzymania jest praca zawodowa , nie
związana w ogóle z Naszą Gazetką.
Od
poprzedniego wydania wprowadziliśmy małą
innowację – pierwszą stronę w kolorze i na
kredowym papierze. W latach poprzednich tylko wydania
świąteczne miały kolorowe pismo na stronie
tytułowej. Pierw-sze reakcje Czytelników świadczą,
że ta nowa“ szata graficzna , zwiększająca
estetykę wydań, zyskała Wasze uznanie.
1 listopada
– Święto Zmarłych. Jakże ina-czej
wyglądają tego dnia tutaj - na ziemi helveckiej -
pedantycznie zadbane cmenta-rze... Tam - na cmentarzach polskich
nie tak pedantycznie, nie tak czysto, ale jakże cieplej,
jakże jaśniej... W kulturze naszego narodu jest owa
cudowna nić tajemna, łącząca czas
przeszły z teraźniejszością, nić
powodująca, że istota egzystencji nie zostaje
sprowadzana do zaspokokajania jedynie bieżących potrzeb
zmysłów smaku i powonienia. Nie pozwólmy tego zabić w
sobie... nie pozwólmy ogłuszyć... To właśnie
ten świat ołtarzy przeszłości był
wielokrotnie egidą przed utratą tożsamości
narodowej...
1 listopada
– czas tych co odeszli. Nie zapominajmy o nich, czasem
właśnie mała lampeczka, mały znicz zapalony na
cmentarzu, czy w kościele ma dla nich znaczenie... |