Przedruk z Regionu Jasielskiego Nr1 /1999.

Daria czeka na pomoc

 

 O malej Darii uslyszelismy po raz pierwszy w listopadzie ubr. gdy goscilismy w Szkole Podstawowej w Swiecanach z okazji pokazowej lekcji regionalizmu, prowadzonej przez nauczycielke tejze szkoly mgr Helene Pejko. Wlasnie pani Pejko wraz z dyrektorka szkoly mgr Anna Nigborowicz opowiedzialy nam z ogromnym przejeciem o tragedii, jaka wydarzyla sie w Swiecanach, w rodzinie panstwa Mazurow. W styczniu br. pojechalismy ponownie do Swiecan. Odwiedzilismy rodzine Darii i dowiedzielismy sie wszystkich szczegolow opisywanego wydarzenia.

 

  Daria urodzila sie 31 sierpnia 1998 r. z wada wrodzona w postaci calkowitego braku obydwu konczyn gornych. Jest ona piatym dzieckiem w rodzinie. Starsza czworka, w wieku od 3 do 15 lat, jest calkowicie zdrowa, urodziwa i uzdolniona,  o czym swiadczy chocby uplasowanie sie w czolowce finalu  "Turnieju wiedzy o regionie jasielskim" przez Krzysztofa, starszego brata Darii.

 Sama Daria, jak wykazaly wszystkie specjalistyczne badania, poza wspomnianym defektem, jest zupelnie zdrowa i rozwija sie prawidlowo. Pomimo braku raczek jest pogodna, radosna i usmiechnieta i chetnie z nami gaworzyla. Mala Daria jest wielka pociecha i ulubienica calej rodziny.

 

  Przypadkiem Darii, obok lekarzy specjalistow w Lublinie i Krakowie, zainteresowal sie redaktor Medical Tribune Richard A. Kosowski z Wiesbaden - RFN. Wszyscy zgodnie orzekli, ze skuteczne leczenie

dziecka mozna wykonac w renomowanej klinice RFN w Heidenbergu. Niestety, kosztowne aparaty, wyjazdy i pobyt w klinice, obliczane na dziesiatki tysiecy marek, przerastaja mozliwosci 7 osobowej rodziny Mazurow, zyjacej wylacznie z niskiej renty bezrobotnego ojca.

 

                                  Henryk Zych