Towarzystwo PrzyjaciolFundacji
Jana Pawla II w
Szwajcarii |
5524
Niederwil AG, Postfach
65 GNADENTHAL |
|
Z
JANEM PAWLEM II W TRZECIE TYSIACLECIE ZAPROSZENIE
DO
CHRZESCIJANSKIEJ "CYBERNETYKI"* I "INTERNETU" -
"Adres": vvv.wiara-nadzieja-milosc.chr (Via/Droga,
Veritas/Prawda, Vita/Zycie)
"Tak przeto trwaja
wiara, nadzieja, milosc ... NAJWIEKSZA JEST MILOSC"
1 Kor 13,13 APEL
GNADENTALSKI 2000 Drodzy
Rodacy! Trzecie tysiaclecie, z lac.milenium, olsnilo nas wlasnie "dwojka z zerami". Jest ono jednak wedlug jednych: wynikiem zonglerki blednych matematyczno-historycznych obliczen z siedmioletnim opoznieniem, wg. innych - trzeba nam nan "po prawdzie" jeszcze rok poczekac. "Liczba" ta stala sie nadto przedmiotem wielu "postepowych" ideologicznych wypadow, ktore pragna ja wymazac z pamieci i uwagi opinii publicznej, podkreslajac, w przeciwienstwie do rzekomego milenijnego europrowincjonalizmu widzianego z perspektywy globu, swoja "otwartosc na wszystkich": "Zydzi obchodza rok 5760, mu-zulmanie 1420, a Tybetanczycy 2126..." Swietowanie wiec owych "dwu tysiecy" ma byc pozbawione obiektywnosci i uniwersalnosci, byc przejawem europejskiego zascianka, tak jakoby odleglego od "kosmopolitycznej" (wczoraj), "zglobalizowanej" (dzis) rzeczywistosci. Nie przeszkadzalo to jednak wielu "praktykantom" w wykorzystywaniu tak "ladnej daty" dla swych handlowych obrotow. Muzyka sa im tu rozne "milenijne" oferty i drogie imprezy u schylku ubieglego roku. - Czy milenijna aura jest naprawde jedynie niesprawiedliwa lub tez skomercjalizowana magia okraglych cyfr? Wiele halasu o nic? Czy tak wyglada PELNA PRAWDA o "Milenium"? Nasz kalendarz rzeczywiscie nie jest ani "najlepszy", ani najstarszy, by mial byc, on, wystarczajacym powodem hucznych i bombastycznych ogolnoswiatowych obchodow i holdow. Czy nie nalezaloby wiec smialo zapomniec owa date jak wiele innych, przejsc nad nia do porzadku dziennego zwracajac sie ku "wazniejszym" sprawom? Jak ma sie przeto rzecz z cala prawda? Szukajac odpowiedzi na stale aktualne pytanie (Pilata) "Coz to jest prawda?", nie sposob nie zauwazyc tetniacych po dzis dzien slow: "JA jestem Droga (via), i Prawda (veritas), i Zyciem (vita). Nikt nie moze przyjsc do Ojca, jak tylko przeze mnie". Tak powiedzial przed dwoma tysiacami lat Jezus. Byl On nie tylko niezwyklym Czlowiekiem, bulwersujacym otoczenie przez szerzenie w postepowaniu ludzi nowego miernika - MILOSCI. Jezus mial takze legitymacje Boga Ojca: "To jest moj Syn najmilszy, w ktorym mam upodobanie, Jego sluchajcie!" Byl - i jest - Synem Bozym, ktorego wcielenie, czyli zespolenie natury Boga z natura Czlowieka, dokonalo sie za posrednictwem Maryi, Bozej Sluzebnicy, w Nazarecie i objawilo swiatu w Betlejem jako swiecone po dzis dzien "Boze Narodzenie". Jezus Chrystus jest dla swiata zrodlem i podmiotem istnienia, jest wlasnie Zyciem, w szczegolnosci jego trescia, Prawda, i ukierunkowaniem, Droga. Przepojenie Nim jednostek i spoleczenstw jest szansa ich zbawienia. JEZUS CHRYSTUS stal sie przez Wcielenie punktem zwrotnym historii (zbawienia), a Jego narodzenie: PUNKTEM ODNIESIENIA DLA NOWEJ RACHUBY CZASU: "przed Chrystusem" (a.Chr.) i "po Chrystusie" (p.Chr.). W
konstelacji roku dwutysiecznego jedynie CHRZESCIJANSKIE DWUTYSIACLECIE
(a wiec dwumilenium) jest uzasadnieniem dla glebokiej zadumy.
Koncentrujac sie na narodzinach Jezusa jest ona daleka od dwumilenjnego
eurocentryzmu czy komercjalizacji. Jezeli bowiem obchodzenie urodzin stalo
sie rozpowszechnionym wyrazem ludzkiej zyczliwosci pod adresem naszych
krewnych, znajomych i dobroczyncow, to takze nasz Kosciol odczuwa
potrzebe uczczenia dwutysiaclecia narodzin swego Zalozyciela i
Towarzysza. Powszechnosc, z greckiego: "katolickosc", Kosciola
wiaze sie rowniez z uniwersalnoscia jego dwutysiaclecia. - "Idzcie
i nauczajcie wszystkie narody". Stad wynika prawo do radosnego obchodu
rocznicy Wcielenia przez ludzi kazdego koloru skory i niezaleznie od
miejsca ich zamieszkania. Na tym wiec polega zasadnicza roznica miedzy
zbawczym dwutysiacleciem chrzescijanstwa a wszystkimi "kalendarzami".
Chrzescijanin winien byc wdzieczny za Inkarnacje (Wcielenie) Boga, za
dwa tysiace lat Jego trwalej obecnosci wsrod nas, zwlaszcza pod
postaciami Chleba i Wina (Msza sw.) oraz w Slowie (Ewangelie). Chrzescijanie
maja wiec istotny powod do uroczystej radosci, do "jublu",
argument za Wielkim Jubileuszem promieniujacym obecnoscia Chrystusa. W
tych waznych i uroczystych czasach Jubileuszu przypada zyc wlasnie
nam. Z woli Bozej jest takze odpowiedzialnym STERNIKIEM
/"cybernetykiem" (gr."zrecznym w sterowaniu") Kosciola JAN PAWEL
II. Przed tysiacem lat Grzegorz V (*972; zostal papiezem 3.5.998. Byl
pierwszym papiezem Niemcem) nie doczekal sie drugiego milenium: umarl
18.2.999. Tym bardziej cieszy polskie serce, ze spelnily sie prorocze
zyczenia s.p. Stefana Kardynala Wyszynskiego: "Wprowadzisz Kosciol
w nowe tysiaclecie". Papiez takze bardzo sobie ceni laske, ze
wolno mu byc swiadkiem Chrystusa na przelomie tysiacleci. Po trzech
latach przygotowan poswieconych Jezusowi, Duchowi Swietemu i Bogu
Ojcu, czcimy teraz Trojce Przenajswietsza. Ze wzruszeniem i wdziecznoscia
otworzyl Papiez Swiete Drzwi Wielkiego Jubileuszu w Bazylice sw.Piora
wprowadzajac Kosciol w jego trzecie milenium: kontynuuje pelna
Nadziei sluzbe zakorzenionej w Wierze MILOSCI. Jak wiadomo, nie wszyscy potrafia lub chca dostrzec osiagniecia przeszlodwudziestoletniego pontyfikatu obecnego papieza; nie wszyscy podzielaja nasza radosc. - Z koncem ubieglego roku wloski rzezbiarz zaszokowal PROWOKACJA w bazylejskim Muzeum Sztuki (Prowokacja - lac.: wyzwanie, zaczepnosc, powolanie sie na cos, odwolanie do czegos): W najwiekszej sali umiescil, na czerwonym dywanie, biala postac Jana Pawla II, jakoby powalonego uderzeniem granitowego bloku ("meteorytu"?) rozbijajacego szklany dach sali! - Konsternacja: Blasfemia (swietokractwo)...?! "Jezeli
was swiat nienawidzi, to wiedzcie, ze mnie przed wami znienawidzil",
mowil juz Chrystus. Kosciol w naszych czasach jest krytykowany,
lekcewazony, zwalczany. Nie trudno wiec zdyskwalifikowac takze
przedstawiona muzealna instalacje jako nieokielznana, ohydna
profanacje Papieza, nawet zniewazanie Kosciola, ba, samej religii.
Jednak nie musi to odpowiadac w sposob wiazacy intencji (?)Artysty.
Przypisanie mu, slusznie czy nie, zlych zamiarow jest najlatwiejszym
wyjsciem z oslupiajacej, przykrej sytuacji: deprawacja i swietokractwem
my sie dalej nie zajmujemy! Koniec. Kropka.
Sprobujmy jednak zastanowic sie nad innymi mozliwosciami! Dzisiejsza sztuka tak czesto jest wyzywajaca, oburza i wstrzasa - wymaga interpretacji. Dotyczy to tym bardziej tematyki religii. Zwlaszcza w Kosciele jestesmy przyzwyczajeni do prezentacji Papieza w jego "naturalnym" majestacie, z nieklamana dobrocia wobec ludzi, w postawie odzwierciedlajacej tak nam bliska i droga obecnosc Jezusa: oparty o Jego Krzyz, blogoslawiacy tegoz znakiem, zwracajacy oczy ku Niemu... Jan
Pawel II lezacy na ziemi! - Pragnienie Artysty? Byc moze; takze
nie wszyscy Wlosi sa zyczliwi Kosciolowi. Wielu ludzi, w tym katolicy,
zwlaszcza w Szwajcarii, nie potrafi zrozumiec Papieza Polaka obwiniajac
go o zgubne skutki roznych niepowodzen i klesk, wlasnych zyciowych
decyzji, zwlaszcza w malzenstwie i rodzinie. "Karanie" Papieza
jako eksces ekstrawaganta moznaby, wzruszajac ramionami, odlozyc
spokojnie (zamiast sie oburzac) do lamusa pseudosztuki. - Jezus: "Jezeli
mnie przesladowali, to i was beda przesladowac." "Nienawidzili
mnie bez powodu." Czy
nie moznaby jednak wyobrazic sobie jeszcze innego wariantu, "felix
culpa", tego niecodziennego "artystycznego" poczynania? Czy w muzeum
powalony na ziemie "papiez" nie moze byc krzyczacym ostrzezeniem
przed groznymi skutkami dwudziestoletnich juz ciosow i uderzen
wymierzanych w Papieza zywego? Czy malo wycierpial on juz dotad "nadludzko"
przez choroby, wypadki, operacje, zamachy na zycie i rozne upadki? Czy
te wszystkie ataki, oskarzenia i kalumnie, ktore go rania, takze wewnatrz
Kosciola (por. Szwajcaria!), sa mniej grozne niz jakis fantastyczny
meteoryt, ktorego ofiara mialby byl pasc? Czy kazdemu z nas nie
winno przyjsc na mysl - zamiast byc demonstracyjnie rozsierdzony
przez takie "zbezczeszczenie" - nasze wlasne obludne zachowanie,
mogace byc takze przyczynkiem trudnosci, ktore trafiaja i oslabiaja
(autorytet) Ojca Swietego? Czyz
nie powinnismy skorzystac z nadarzajacej sie okazji do zastanowienia
nad wlasnym dotychczasowym postepowaniem, nad swoim stosunkiem do Kosciola
i jego Kierownika - zastepcy Chrystusa na ziemi? Czyz nie jest tragedia
wiary, ze od dwu tysiecy lat, co najmniej po okresie naszego dziecinstwa*,
zobojetnielismy (wydoroslelismy?!) wobec bitego i opluwanego Jezusa,
nawet wobec Ukrzyzowanego, wobec losu Jego uczniow, wlacznie ze smiercia
krzyzowa Piotra, a oburza nas - dopiero - policzek dla Piotrowego Nastepcy?
Skoro uleglismy otepieniu wobec zniewazania Jezusa i wzgledem Jego
wizerunku na Krzyzu - tym bardziej: lezacego pod nim lub w zlobie*!
- moze wlasnie potrzebujemy wstrzasu oburzenia vis-à-vis
powalonego Papieza, by okazac mu wreszcie serce i dac wlasne rece
zajmujac sie naszym Kosciolem, przejac sie do glebi Jezusem,
docenic Jego Ofiare, zastanowic nad soba, nad swym dalszym losem i zyciem?! Nasze
czasy zwiazane sa z pontyfikatem naszego wielkiego Rodaka. Jest on juz
teraz jednym z najwiekszych papiezy w dwutysiacletniej historii Kosciola.
Papiez Wojtyla, choc postarzaly, oslabiony, spowolnialy i drzacy,
i tak czesto niezrozumiany, zyje - jeszcze - wsrod nas i dla nas
starajac sie, w ramach swej misji i mozliwosci, wskazywac wszystkim
na koniecznosc i sposob jak najsensowniejszego zycia, proponowac droge
ku blogoslawionej wiecznosci w Bogu. W tych staraniach jest on tak
bardzo zdany nie tylko na swych blizszych i dalszych wspolpracownikow
(duchowienstwo), ale jeszcze bardziej na wszystkich wiernych, na laikat,
przeciez ostatecznie odpowiedzialnych za realizacje chrzescijanskiego
poslannictwa w swym wlasnym zyciu i w dziejach swiata! W
trzy lata po wyborze Karola Wojtyly na Stolice Piotrowa, Polacy z calego
swiata utworzyli Fundacje Jana Pawla II majaca na celu popieranie
aktywnosci zwiazanych z zachowaniem i rozwojem dziedzictwa polskiej
kultury chrzescijanskiej, zaciesnianie wiezow miedzy Stolica
Apostolska a Narodem Polskim, udzielanie pomocy Rodakom przybywajacym z
Kraju do Wiecznego Miasta (Domy Pielgrzyma) i zbieranie dokumentacji i
rozpowszechnianie nauczania Jana Pawla II. Dla realizacji celow Fundacji
powstaly w polskim swiecie liczne kola jej przyjaciol, starajace sie
gromadzic sily i srodki na jej potrzeby i propagujace janapawlowa mysl
i czyny. Pierwszy
w Szwajcarii odpowiedzial na APEL FUNDACJI ks.kan.Jerzy Grabiec i
kierowany przezen Osrodek Duszpasterski w Gnadentalu (Argowia). Zas w
1995 r. udala sie do Rzymu, na zyczenie Duszpasterza, pielgrzymka z
Doliny Lask dla uczczenia dziesieciolecia Osrodka i 75-lecia urodzin
Ojca Swietego. Po jej powrocie do Gnadentalu powstalo tam TOWARZYSTWO
PRZYJACIOL Fundacji JANA PAWLA II w Szwajcarii. Wielosetletnia maryjna
Dolina Lask otrzymala nowa misje: promieniowanie wiernoscia wobec
Papieza i wzmacnianie maryjnego echa Jana Pawla II. Po objeciu obowiazkow duszpasterskich przez ks.Wlodzimierza Czerwinskiego oraz przez ks.Rektora Krystiana Gawrona zaistnialy warunki do uaktywnienia Towarzystwa. Liczymy na serce i rece Polakow w Szwajcarii i ich Przyjaciol. Zachecamy do wstepowania w szeregi bliskiego Papiezowi naszego Towarzystwa i do popierania go. Takze od nas zalezy, czy zezwolimy na urzeczywistnianie zywiolowych i przestepczych, scinajacych krew w zylach fikcji. Przeciwdzialanie napasciom na Papieza zapobieze dalszemu oslabianiu jego autorytetu ("upadkom") i pomoze nam w ksztaltowaniu wlasnej religijnosci. Niech wyimaginowana wizja upadlego Papieza sluzy wzmocnieniu naszej solidarnosci z Nim dodajac zaru naszym modlitwom, przejrzystosci naszym myslom, zaangazowaniu slowom i mocy przebicia naszym chlubnym czynom. WSZYSTKICH SERDECZNIE ZAPRASZAMY na Walne Zebranie Towarzystwa. - Ogloszenie: dalej *
Podczas tegorocznego Oplatka w Lucernie trzyletnia Sara plakala rzesistymi
lzami spiewajac swa ulubiona(!) kolede, "Jezus malusienki"....
- Dziecko kocha Jezusa i bierze do serca Jego smutny los. Dr Witold Lesniak _________________________________________________ *
"CYBERNETYKA" - sztuka sterowania
(statkiem) |
|
TOWARZYSTWO PRZYJACIOL Fundacji
JANA PAWLA II W
SZWAJCARII zaprasza PT
Czlonkow i Przyjaciol na WALNE ZEBRANIE
w
niedziele, 5.marca 2000 w
Zurychu, Liebfrauenkirche, Weinbergstr. 34 po
Mszy sw. o godz. 12.15 Sprawozdanie.
Wybory. Sprawy biezace i plan pracy w swietle tegorocznej
80.rocznicy urodzin Ojca Swietego i Wielkiego Jubileuszu 2000.
|