|
2000
WYSTAWA INTERNOWANYCH 2000 W
STARYM RATUSZU W LUCERNIE a
rownoczesnie OGOLNO-SZWAJCARSKA
UROCZYSTOSC 3 MAJA |
|
W lecie 2000 mija 60 lat od chwili kiedy - po ciezkich walkach
na ziemi francuskiej - 13.000
zolnierzy polskich wraz z dywizjami generala Daille - razem ok.
40.000 zolnierzy - przekroczylo
granice szwajcarska. Stosownie
do postanowien Konwencji Haskiej Szwajcaria zezwolila wycofujacym sie
pod naciskiem niemieckich dywizji pancernych wojskom sprzymierzonych
na nieograniczony
pobyt w charakterze zolnierzy internowanych.
Nikt z nie oczekiwanych gosci nie mogl podowczas nawet
przypuszczac jak dlugo potrwa ich pobyt na Ziemi Helwetow. Francuzi i garstka Belgow opuscili Szwajcarie
stosunkowo szybko, bo juz na wiosne 1941.
Dla zolnierzy polskich internowanie rozpoczete w roku 1940 mialo
trwac oficjalnie az do
roku 1945, a praktycznie
do roku 1946.
Dla wladz szwajcarskich problem zapewnienia 40.000-tu tysiacom
zolnierzy potrzebnych kwater byl prawie-ze nie do rozwiazania.
A wiec w szybkim tempie zorganizowano dla nich prowizoryczne
pomieszczenia w salach gimnastycznych, w halach i magazynach
fabrycznych, w
restauracjach i malych hotelikach.
Planowano rowniez skoszarowanie internowanych w duzych
obozach. Jako pierwszy
powstal oboz w Buren nad Aara.
Oboz ten nie cieszyl sie nigdy pochlebna opinia.
Z chwila gdy Szwajcaria rozpoczela realizowac t.zw. "Plan
Wahlena" (samowystarczalnosc
w zakresie podstawowych artykulow spozywczych) zolnierze
polscy zostali porozmieszczani po terenie calej Szwajcarii, by tam swa
praca i swymi wysilkami przyczynic sie do osiagniecia celow
wytyczonych przez tenze Plan. Pracowano
- zarowno indywidualnie jak tez i w grupach - praktycznie
we wszystkich galeziach gospodarki rolnej, w ogrodnictwie, w
warzywnictwie, w gospodarkach lesnej i wodnej, przy budowie drog, kanalow i
mostow, pracowano w kopalniach przy wydobywaniu wegla i rudy zelaznej.
Ale tez i dla potrzeb Armii Szwajcarskiej pracowali polscy zolnierze
internowani.
Swa owocna praca szary zolnierz polski zaskarbil sobie wsrod
Szwajcarow i... Szwajcarek !!, duza sympatie jak tez i wysokie
uznanie pracodawcow (gminy i kantony). Jeszcze dzisiaj, po 60-ciu
latach, wielu Szwajcarow w dyskusjach na temat pobytu
i pracy internowanych w ich wioskach lub miastach wspomina z doza
nie ukrywanej nostalgii o "naszych Polakach" ("unsere
Polen").
Wielu z internowanych zwolnionych zostalo od pracy fizycznej, by
oddac sie studiom i nauce, a wiec pracy
umyslowej. Dla tych "wybrancow losu" Rzad Federalny
zezwolil na urzadzenie Obozow Uniwersyteckich, Obozu Licealnego jak
tez i szeregu obozow nizszego szczebla, do obozow dla nauczania
podstawowych A.B.C. wlacznie.
Oprocz pracy w interesie Szwajcarii,
jak tez i w interesie wlasnym - a tym samym i Polski - wiele
czasu poswiecano zyciu duchowemu i towarzyskiemu.
Wyjatkowo podniosle, a
przez ludnosc Szwajcarska wielce podziwiane byly msze swiete
okraszane melodiami polskich piesni koscielnych plynacymi z zolnierskich
piersi. Msze sw.odprawiane
byly zarowno
pod golym niebem jak tez i w kosciolach parafialnych.
Rowniez i na niwie spoleczno-kulturalnej pracowano gdzie
tylko, i jak tylko bylo mozna.
Wysilki te mialy za zadanie
ochronic brac zolnierska przed apatia i rezygnacja,
Temu celowi sluzyla w pierwszym rzedzie gazetka internowanych
"Goniec Obozowy". Ale
tez chory i teatry, pogadanki obozowe,
jak rowniez orkiestra
dywizyjna oraz teatr dywizyjny "Maryna" zapisaly sie na tym
polu zlotymi literami.
Lazenie po niebotycznych szczytach alpejskich gigantow oraz pilka
nozna nalezaly do najulubienszych sportow internowanej braci. ********
Historie zwiazana z zolnierzami 2 Dywizji Strzelcow
Pieszych w okresie od 1939 do 1999 dokumentuja szczegolowo eksponaty
Lucernenskiej Wystawy Internowanych 2000. Szereg interesujacych zdjec, oryginalne dokumenty,
komentarze i dane statystyczne umozliwiaja zwiedzajacym wyrobienie
sobie dokladnego obrazu o tym kim byli, czego dokonali
i co pozostawili po sobie polscy zolnierze internowani w
Szwajcarii. Trzon wystawy lucernenskiej byl juz pokazywany trzy razy,
a mianowicie w Bibliotece Wojska Polskiego i w Zamku Krolewskim w
Warszawie oraz w Domu Narodowym w Cieszynie.
Na lucernenska wystawe eksponaty zostaly powaznie uzupelnione
i wzbogacone. Inauguracja Wystawy miec bedzie miejsce po uroczystej
mszy sw. w kosciele OO Jezuitow.
Wystawa bezapelacyjnie godna zwiedzenia i bacznej uwagi !
Ze wzgledu na lucernenska Wystawe Internowanych, Komitet
Organizacyjny postanowil, by tegoroczne ogolnoszwajcarskie Swieto 3
Maja odbylo sie rowniez w Lucernie, a dokladnie
w sobote dnia 6 maja. Uroczystosc 3-ciomajowa rozpocznie sie
solenna msza sw. celebrowana w kosciele OO Jezuitow.
Poczatek o godz. 15.00.
Organizatorom uroczystosci lucernenskich zalezy bardzo na tym,
by staly sie one
wyjatkowo wielka Manifestacja Polskosci Polonii Szwajcarskiej. By zapelniony po brzegi kosciol OO Jezuitow z
nieduzym oltarzem sw. Stanislawa Kostki rozebrzmial melodiami
polskich piesni koscielnych, a na zakonczenie zadrzal w posadach -
tak jak kiedys w dlugich latach
internowania - przy plynacych ku Niebiosom tonach zmienionego (
Bogu niech beda dzieki !) tekstu: - "Ojczyzne Wolna poblogoslaw,
Panie!" Dokladny
program uroczystosci lucer-nenskich rozeslany zostanie w kwietniu
oraz ogloszony na stronach internetowych Naszej Gazetki. Jerzy
Rucki, Lucerna
|