Daria  ukonczyla 2 latka...

 

Drodzy Czytelnicy !

 

31.08 Daria ukończyła 2 latka. W dal-szym ciągu w Polsce, w Szwajcarii i w Kanadzie trwa akcja zbierania pieniędzy na operacje dla dziecka, które urodziło się bez raczek. O aktualnym stanie przy-gotowań informuje kolejny list ojca Darii: 

(...) “Jesteśmy na etapie zbierania po-trzebnych dokumentów i będziemy chcieli jak najszybciej stanąć po wizę w konsulacie. Chcielibyśmy tak bardzo wyjechać do USA, aby przebadali ja amerykańscy lekarze, aby opowiedzieli się co do szans ewentualnego oprotezowania I szans na przeszczep. Ten wyjazd  przybliżyłby nam być może podjecie kiedyś trudnej decyzji, która może zaważyć na życiu  i losach naszej Darusi. Czy oprotezowanie I w jakiej klinice oraz ile by to kosztowało?

 

Czy ewentualnie kiedyś przeszczep co też się wiąże z ryzykiem I tez kosztami. Poza tym nie mogę już znieść tej bezradności, niemocy i czekania.

 

Kiedy patrzę na Darię jak podnosi cos nóżką, czy sobie nimi radzi to nieraz  wychodzę, aby nie płakać. Nieraz zadaje sobie pytanie - dlaczego ?!

 

Pozostaje nadzieja, wielka otucha, że dzięki takim ludziom jak Pan, Daria będzie jednak  jednym z tysięcy szczęśliwych dzieci w naszej miejscowości. Będzie mogła złożyć rączki” i podziękować Panu Bogu za wszystkich ludzi dobrej woli, za ofiarodawców, za życie. Chcielibyśmy bardzo, aby to serce na tych koszulkach odzwierciedliło nasz szacunek, bezgraniczna wdzięczność  dla Pana, małżonki Elżbiety, pani Wojnarowicz oraz wszystkich rodaków ofiarodawców zamieszkałych w Szwajcarii, Kanadzie, na całym świecie (...)

 

Jest w Chicago Szpital Dziecięcy Shrimers (2211  NOAK Park AB 60707-3392 Tel. /Fax 773 622 5400 / 773 385 5453). Dyrektorem d/s Pacjentów jest p. Catherina Smrci. Dyrektorem Zespołu Lekarskiego jest dr John Lubicki.  Aby Daria mogła być tam przebadana potrzeba wizy amerykańskiej, aby ją jednak otrzymać konieczne jest zaproszenie-potwierdzenie z tego szpitala, że dziecko będzie przyjęte. Znajomy ksiądz  państwa Mazurów próbuje to osiągnąć. Ja zwracam się do Was drodzy Czytelnicy z kontynentu amerykańskiego ! Jeśli możecie cos w tym pomoc, nie odwracajcie się, użyjcie swoich kontaktów i wpływów.  Jeden dobry gest dla Darii, to milowy krok przybliżenia jej normalnie funkcjonującej codzienności, to kolejna upadla cegła z muru jej świata zamkniętej przestrzeni.

 

Ojciec Darii poza serduszkami i nowym zdjęciem-pocztowką przysłał 10 podkoszulek z wydrukowanym na nich napisem “Daria dziękuje”.  Po rozmowie z p. Urszula Madej - Wojnarowicz (odwiedziła nas na krotko w Szwajcarii - o czy w następnym numerze NG)  postanowiłem 9 z nich przesłać do Kanady, gdzie mając do dyspozycji czas ante nowy w radio i dobrą wolę - tu pragnę serdecznie podziękować pp. Krystynie i Ry-szardowi Piotrowskim  - przeprowadzą licytacja na rzecz Darii.  

 

Dziękuję również wszystkim ofiarodawcom. Wasza solidarność z cierpieniem Darii stanowi czystą i jasną odpowiedź złu i nieszczęściom tego świata. Jest nie tylko ludz-kim gestem, ale i potwierdzeniem jakże pięknego napisu, ze starej wiejskiej kapliczki:

Wyszedłem do Was i znalazłem Człowieka...!”

Tadeusz M. Kilarski