|
MINIATURY
AKTUALNE |
Dusza Steller-Roztocki |
|
Zgoda buduje, "klotnia" rujnuje Latwiej przychodzi, zwalczac sie, niz pomagac sobie nawzajem. Zapewne dlatego, ze obopolnosc dobrych intencji, zdecydowanie kloci sie z interesem korzysci i co za tym idzie, istotne zharmonizowanie dopasowanej obustronnosci, bez obustronnych zalow i pretensji, przychodzi znacznie trudniej, niz gniewna niezyczliwosc i wroga wscieklosc. A przeciez obopolna chec, szczera i madra, oraz radosc calkiem naturalna i prawdziwa bezinteresownosc, niechybnie przynosza obustronne korzysci i zawiazuja fundament pod dobra komitywe wierna przyjazn i dozgonna milosc.
Kielki rozumu i kwiaty nadziei Zarylem sie kopytami w Hamburgu i teraz wobec nowej i demokratycznej
Polski, po prostu stoje jak wryty. Wprawdzie przystanalem tutaj tylko
na chwile, by napoic konie mojego emigracyjnego rydwanu. W rezultacie
jednak, osadzilem sie w obcym miejscu na dlugo, bo na ponad dwadziescia
lat, wegetujac na azylanckim chlebie. Tak tez, chcac niechcac zamienilem
sie jakby w slup soli. Tudziez personifikujac los Lotta, znalazlem sie
w absolutnej biernosci, zesztywnialy, pod urokiem solidnego schronienia,
bedacego gruntownym powodem do calkowitego zasiedzenia. Co jednak
znamienne, przerozne okolicznosciowe trudnosci nie podkopaly mojego
zaufania do losu. Zatem pelen ufnosci we wlasne sily, cierpliwie,
posiewam tu kielki rozumu i sciele kwiaty nadziei.
Wymarzona wizja humanisty Nie wstydze sie tego, ze
czesto jestem wrazliwy, jak listek mimozy, Przy czym, chwale sobie moje
szczegolne wyczulenie sumienia, pobudliwego na wszelkie przejawy krzywdy
ludzkiej. A poniewaz, sam wiele wycierpialem, drze na wspomnienie
chwil goryczy. Zatem, na tym padole lez, placzu i nieludzkiego wycia,
tak wiele pragne od-mienic! Atoli, marzy mi sie diamentowa "Pani.
Europa", pelna umyslow inkrustowanych uczuciem jak i delikatnych,
oglednych serc i subtelnych dusz wznioslych idealow. Marzy mi sie swiat,
bez nienawisci, nieprzyjazni i niezyczliwosci gdzie nikt nie patrzy
spode lba, krzywo i wilczym okiem, bez takich religii i takich swiatopogladow,
ktore na ostrzach nozy niosa, rozwiazanie. Ach, jakze chcialbym zyc
w swiecie, wolnym od antagonistycznych obozow!
|