DARIA - czas oczekiwania

Tadeusz M. Kilarski

 

Od lewej:E.Kilarska, Z.Mazur

z Darią St.Mazur T.Kilarski

W dniu 25 maja 2001 r. w Święcanach w obecności Redaktora Naczelnego Regionu Jsielskiego p. Henryka Zycha oraz Przewodniczącego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Ruchowo „DARIA” p. Jacentego Tokarza nastąpiło symboliczne przekazanie pieniędzy zebranych w naszej akcji pomocy dla Darii. Symboliczne – ponieważ kwota 3560.92 USA $ została przelana wcześniej przez skarbnika Towarzystwa „Dom Polski" w Zurychu - p.

Elżbietę Suter na konto Darii w banku PKO. Na to samo konto wpłynęła suma 8450 USA $ zebrana przez Polonię Kanadyjską.

Raz jeszcze serdecznie dziękuję Wam drodzy Czytelnicy za Wasze ludzkie serca, za Wasze datki będące zarazem wspaniałym gestem solidarności z nieszczęściem drugiego człowieka. Dziękuję Polonii Kanadyjskiej zebranej wokół Gazety „Głos Polski” i Redakcji Regionu Jasielskiego z jej Naczelnym p. Henrykiem Zychem.

E. i T. Kilarscy z Darią

 

J.Tokarz, St. Mazur i H. Zych z Darią

Nasza akcja pomocy Darii kończy się o tyle, że przestajemy zbierać pieniądze na konto udostępnione nam na ten cel przez Towarzystwo „Dom Polski” w Zurychu. Nie kończy się natomiast nasze zainteresowanie tą sprawą aż do jej pomyślnego zakończenia tj. gdy Daria otrzyma rączki. Dla tych, którzy zechcą jeszcze włączyć się do naszej akcji pomocy podajemy konto dewizowe Darii w Polsce.

Co dalej? W dalszym ciągu trwa oczekiwanie na załatwienie wizy amerykań-

 

Konto dewizowe Darii

Bank Polska Kasa Opieki S.A.

I Oddział Jasło

Nr. 10701236-423405-2221-0610797

E. Kilarska z Darią

T. Kilarski z Darią

 
 
Maria Łukaszewska
 
 
Dziękuję Wam
Przyjaciele
że jesteście
z nami
gdzie chore
dzieci
i bezpańskie psy
już takich
ludzi
jest bardzo
mało
co kochają
tam
gdzie
nie
kocha
nikt...
 

skiej, aby Daria mogła zostać przebadaną i ewentualnie oprotezowaną w Chicago, o czym pisze ojciec Darii p. Stanisław Mazur w swoim liście. W dalszym ciągu trwa niepewne oczekiwanie na decyzje, które dla Darii mają wymiar jej całej egzystencji i sposobu jej funkcjonowania w społeczeństwie.

W rozmowie telefonicznej ze mną również Wicemarszałek Sejmu RP p. Stanisław Zając potwierdził swoje dotychczasowe stanowisko służenia pomocą Darii. To dobrze, że wokół niej są ludzie widzący jej tragedię i chcący jej pomóc. Tej pomocy Daria Mazur ze Święcan będzie jeszcze wielokrotnie potrzebować i tej pomocy nie wolno jej odmawiać.

Wierzę i jestem głęboko przekonany - tak jak półtora roku temu gdy po raz pierwszy pisałem o Darii – że kiedyś będę mógł opublikować na stronach Naszej Gazetki jej zdjęcie z podającą dłonią do powitania.

Tadeusz M. Kilarski

E. Kilarska z Darią