Czlowiek, ktory dal siebie innym

Barbara Tschopp - Nowak

 

10 czerwca Klub Milosnikow Zywego Slowa przyjmowal goscia niezwyklego i niebywale kontrowersyjnego - Marka Kotanskiego. Znak rozpoznawczy od lat trzydziestu - wlosy zwiazane w kitke, tylko ostatnio coraz ich mniej i coraz bardziej siwe. Zawod wyuczony - psycholog, zawod wykonywany - opiekun Tredowatych XXI wieku - narkomanow, nosicieli wirusa HIV, bezdomnych. Marek Kotanski, tworca MONARU, systemu opieki nad narkomanami, bedacego eklektycznym zbiorem zalozen i przemyslen wielkich pedagogow, takich jak: Pestalozzi, Flanagan, Makarenko, Korczak. "Opierajac sie na nich - pisze M. Kotanski w ksiazce "Sprzedalem sie ludziom"

B. Ahrens Mlynarska M. Kotanski

- pragnalem nauczyc siebie i innych milosci do mlodziezy, wrazliwosci na bogactwo ich osobowosci, pokory, ofiarnosci i uporu, a przede wszystkim partnerstwa i myslenia o nich w kategoriach dobra i zla. ...Moja koncepcja moralna jest zbior zasad Kosciola katolickiego, ktore interpretuje przez pryzmat mojego swieckiego zycia, pelnego przeciez nieuchronnych bledow."

15 pazdziernika 1978r, trzydziestukilku uzaleznionych pacjentow psychiatrycznego szpitala w Garwolinie dobrowolnie przeszlo z Markiem Kotanskim do opustoszalego, czesciowo zrujnowanego dworku szlacheckiego w Gloskowie. Powstal pierwszy osrodek, w ktorym narkomani sami mieli ksztaltowac swe zycie, trenowac powrot do normalnosci poprzez wykonywanie pracy adekwatnej do ich mozliwosci.

Po dwu latach istnienia Osrodka-Matki, odnotowano "Cud Gloskowski" - pierwszych zaleczonych narkomanow. Dalsze efekty przerosly najsmielsze oczekiwania. Na przestrzeni 23 lat istnienia Monaru Kotanski stworzyl 30 osrodkow leczenia narkomanow, w ktorych przebywa ok. 1200 pacjentow; 20 poradni noclegowych dla czynnych narkomanow, 4 oddzialy detoksykacyjne, pogotowie interwencyjne Monar, Szkole Przetrwania dla Narkomanow. Monar jest obecnie najwieksza organizacja pozarzadowa w Europie. Kotanski powolal do zycia Stowarzyszenie Solidarni Plus, ktore stworzylo 3 osady dla nosicieli wirusa HIV lub bedacych chorymi na AIDS, w ktorych przebywa ok. 100 osob zakazonych oraz dwa hospicja dla chorych na AIDS.

Wraz ze zmianami spoleczno-politycznymi , pojawil sie i coraz bardziej nabrzmiewa problem bezdomnosci. Kotanski stworzyl system opieki i resocjalizacji bezdomnych MARKOT, ktory zapoczatkowala w r.1991 laznia dla bezdomnych na Dworcu Centralnym w Warszawie. Aktualnie istnieje 120 domow dla ludzi bezdomnych, osady dla matek maltretowanych, dla matek samotnie wychowujacych dzieci, siec jadlodajni.

Najnowsza inicjatywa Kotanskiego sa Centra Pomocy Blizniemu, w ktorych pomocy potrzebujacy wzajemnie sobie pomagaja. Np. w zalozonym w 1995r. Warszawskim Centrum Pomocy Blizniemu znajduja sie: Dom dla Bezdomnych, 2 Hospicja, 4 Domy dla Narkomanow, Szpital dla Bezdomnych, Dom dla Uchodzcow Politycznych, Przedszkole dla dzieci specjalnej troski, 2 Oddzialy detoksykacyjne dla narkomanow z ulicy oraz buduje sie dom dla chorych na Alzhaimera i przychodnie dla Prostytutek. Nie ma tam ani jednego etatu, wszyscy sobie wzajemnie pomagaja. Np. narkomani opiekuja sie na 12-godzinnych dyzurach umierajacymi w hospicjach.

Pomysl Centrow Pomocy Blizniemu jest ewenementem na skale swiatowa. Za swa ogromna prace na rzecz potrzebujacych uzyskal Kotanski wiele odznaczen i wyroznien, wsrod ktorych najwazniejszymi sa: Krzyz Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Nagroda Swietego Brata Alberta, Order Usmiechu, Odznaka Przyjaciela Ludzi Bezdomnych. Przyjemna to rzecz, zostac odznaczonym. Ale zdarza sie ona raczej z rzadka. Na codzien natomiast spotyka tworce Monaru spoleczna nietolerancja, wrogosc, agresja, lincze, szykany, podpalenia. Jednak te zagrozenia nie sa w stanie powstrzymac go w realizacji zamierzen.

Marek Kotanski z ogromnym rozmachem prowadzi rowniez dzialalnosc profilaktyczna. W 1985r. zapoczatkowal Ruch Czystych Serc propagujacy zdrowy, wolny od narkotykow styl zycia, skupiajacy zdrowa mlodziez szkol srednich. W nowym tysiacleciu tworca Ruchu postawil sobie za zadanie umocnienie go, uczynienie powszechnym, wielkim ruchem czynienia dobra. W imie tego, w przeddzien klubowego spotkania w Gipf-Oberfricku, spotkal sie z mlodzieza szkoly w Bazylei. "Daj siebie innym" to haslo ruchu bedacego wyzwaniem przeciw zlu, ktore pokonac mozna tylko dobrem. "Dialog z mlodzieza powinien byc zawsze partnerski, z gotowoscia przyznania jej racji, chocby bardzo niewygodnej, bo np. slabo korespondujacej z nasza linia myslenia. Nie bojmy sie powiedziec im, ze oczekujemy, ze to oni "oczyszcza" szkole z chamstwa, agresji, narkotykow, zlodziejstwa, okrucienstwa wobec slabszych i szyderstwa wobec nauczycieli. (M.Kotanski)". W szkolach maja byc zakladane Kluby Ruchu Czystych Serc, a ich przewodnikami powinni sie stac demokratycznie przez uczniow wybrani nauczyciele skupieni w Lidze Nauczycieli Ruchu Czystych Serc. Utopia? 23 maja 2001 r. w wojewodztwie podlaskim zawiazala sie taka Liga i z miejsca wystapila z apelem do dyrekcji, nauczycieli i pedagogow w calej Polsce. ""Liga Nauczycieli " to ruch spoleczny majacy przed soba jeden cel: przeciwdzialanie uzaleznieniom, zwlaszcza narkomanii na terenie szkol. Nie chcemy dluzej patrzec, jak coraz wiecej mlodziezy siega po srodki uzalezniajace. Kolejne dzialania podejmowane przez rozne instytucje nie potrafily zmniejszyc liczby mlodych ludzi siegajacych po papierosy, alkohol lub narkotyki.. Dlatego uwazamy , ze nadszedl czas na dobro, pora na dzialania innego rodzaju, wlasnie takie jak "Liga"- propagowanie kultury dobra. Tylko ludzie, ktorzy na codzien stykaja sie z mlodzieza w szkolach i sa obdarzeni jej zaufaniem, moga spowodowac, ze uczniowie nie siegna po uzywki. Zwracamy sie z apelem do nauczycieli wszystkich szkol w kraju, o przylaczenie sie do "Ligi Nauczycieli". Jesli drazni Cie panujaca wokol problemu uzaleznien mlodziezy zmowa milczenia i przymykanie oczu na problem, pomoz nam....."

Dzielo Marka Kotanskiego jest wielkie. Ale potrzeby nadal ogromne. W Polsce jest 400 000 ludzi bezdomnych, 6000 chorych na AIDS, 200 000 narkomanow, 2 000 000 mlodziezy eksperymentuje z narkotykami. "... Brud jakim sa pokryci, a ktory tak bardzo nas mierzi, pochodzi ze smietnika naszego zla, na ktore wyrzucamy codziennie nasze swinstwa w postaci klotni, faryzeuszostwa, chamstwa, klamstwa i nieuczciwosci..."(M. Kotanski). I jest 95% mlodziezy zdrowej, ktora nalezy uchronic przed tragedia uzaleznien.

Metody dzialania i wystapienia Marka Kotanskiego sa kontrowersyjne, jego sposob bycia i wypowiedzi moga razic wymagajacego sluchacza. Jesli akurat nas to dotyczy, nie zapominajmy, ze przybral taka maniere przebywajac wsrod swych podopiecznych, ze rowniez dzieki sposobowi bycia i wyslawiania sie zdobyl ich zaufanie. Dzielo slawi tworce. Wsrod teorii gloszonych przez Kotanskiego nie ma zadnej, pod ktora tzw. przyzwoity czlowiek nie moglby sie podpisac.

A moze by wlasnie i wsrod nas dac szanse Ruchowi Czystych Serc?

Barbara Tschopp - Nowak