|
SERCE
KOŚCIUSZKI NA
ZAMKU W RAPPERSWILU (1895-1927)
W październiku 1895 r. urna z
sercem Naczelnika złożona została w Polskim Muzeum Narodowym na zamku w
Rapperswilu (kanton Sankt-Gallen). Była to długa wędrówka wśród
obcych: w ciągu 78 lat, jakie upłynęły od śmierci Kościuszki w
Solurze (15 października 1817 r.) urna z jego sercem zawędrowała
najpierw do Mediolanu (Varese), stąd przewieziono ja do Lugano w Tesynie
(Vezia), a następnie (ponownie przez Alpy) do odległego Rapperswilu. W
1927 roku, po 110 latach tułaczki i pobytu na obcej ziemi, wróciło
serce bohatera do Ojczyzny. Przypomnijmy pokrótce, że po śmierci Kościuszki urna zawierająca jego serce przechowywana była najpierw przez solurską rodzinę Zeltnerów (u których mieszkał Kościuszko do swej śmierci), a to niejako tytułem pamiątki rodzinnej (zgodnie, jak się przyjmuje, z wolą zmarłego, który jeszcze przed zgonem miał złożyć ustnie odnośne oświadczenie na rzecz młodziutkiej Emilii Zeltnerównej). Potem była owa urna w posiadaniu rodziny Morosinich, spowinowaconych z Zeltnerami przez małżeństwo Emilii z włoskim hrabią Morosinim z Mediolanu. Umieścili oni urnę z sercem w kaplicy rodzinnej w Varese (k. Mediolanu), a później w Vezia (k. Lugano). Kroki podjęte przez polską stronę celem uzyskania pamiątkowej urny dla Muzeum w Rapperswilu poparł m.in. kompozytor Giuseppe Verdi. W liście swym z datą 8-go czerwca 1894 r., skierowanym do Annetty Morosini, córki Emilie Zeltner-Morosini, skłania on jej rodzinę do "poświęcenia", aby "preciosa reliquia di Kosciuszko", tak niezwykle droga sercom polskich patriotów, mogła znaleźć spoczynek "w niszy ojczystej". Interwencje Verdiego, a także i Arrigo Boito, włoskiego muzyka i literata, dały w tym względzie pozytywne wyniki. W blisko trzy miesiące później (5 września) pisze z radością do Henryka Bukowskiego, wiceprezesa Rady Muzeum, hr. Aleksander Szczawiński-Brochocki, członek Rady, prowadzący pertraktacje w tej sprawie, że "córki Emilii Morosini zgodziły się na oddanie nam serca Kościuszki. Uwielbienie i przyjaźń, jaką mają dla Verdiego, ten cud zdziałały." O przekazaniu urny z sercem Kościuszki
przez Morosinich i jej sprowadzeniu na zamek rapperswilski donosiła
prasa szwajcarska. Już na parę dni wcześniej zapowiadał to wydarzenie
m.in. Volkszeitung für das zürchische
Oberland z 12-go października 1895 r. Dłuższy reportaż o tym
wydarzeniu zatytułowany "Serce Kościuszki” ukazał się
miejscowym Il corriere del Ticino z 15-go października. Oto jego treść (w tłumaczeniu
z włoskiego): Dziś rano (15-go października)
o godzinie 9-tej w wytwornej kaplicy szlachetnej rodziny Morosini w
Vezia (k. Lugano) miała miejsce uroczystość przekazania urny z sercem
polskiego generała Kościuszki hrabiemu Brochockiemu, reprezentującemu
Dyrekcję Polskiego Muzeum w Rapperswilu. Uczestniczyli w tej uroczystości:
hrabina Annetta Morosini, hrabina Giuseppina Negroni Prato Morosini,
hrabina Carolina Morosini, hrabia Gian Antonio Negroni Prato Morosini,
hrabia Giorgio Cassatti, hrabia Dienheim Szczawinski Brochocki wraz ze swą
małżonką, hrabia Enrico Dandollo, Jego Swiętobliwość Alfredo Peri
Morosini, sekretarz nuncjatury w Paryżu, ksiądz Eugenie Beretta i doktor
A. Fontana. Wszyscy obecni podpisali akt przekazania serca Kościuszki
sporządzony przez notariusza p. Giovanni Franschina. Hrabia Brochocki,
przejmując owe relikwie historycznej wagi, wyraził w krótkich słowach
szczere podziękowanie. Uroczystość zakończyła się o godzinie
10-tej, a o godzinie 10-tej 43 hrabia Brochocki wraz z małżonką i w
towarzystwie mistrza Arrigo Boito odjechał pociągiem bezpośrednim do
Rapperswilu wioząc tam ze sobą drogocenną relikwię wielkiego polskiego
bohatera". Wedle friburskiego dziennika La
Liberté z 16 października w przekazaniu urny mieli uczestniczyć również
"delegaci z Galicji i Ameryki, oraz prezydent Rady Miasta Krakowa".
Krótkie komunikaty o tym wydarzeniu zamieściły m.in. : Nouvelliste vaudois z 15-go października, Gazette de Lausanne z 16-go października, oraz (z tej samej daty) Le
National suisse, Tagblatt der Stadt St. Gallen, Emmenthaler-Blatt,
Landbote und Tagblatt der Stadt Winterthur, Berner Tagblatt z 17-go
października i Freiburger Zeitung
z 19 października. Szerzej pisano o tym na szpaltach lokarneńskiej La
Libertà z 15/16 października i w Journal
de Geneve z 19-go października. O przebiegu uroczystości w
Rapperswilu pisano m.in. w Wochenblatt des Bezirkes Meilen z 22-go października, w Nouvelliste
vaudois z 19-go października, w Il
corriere del Ticino z 18 października , w La
libertà z 18/19-go października. Z owych reportaży prasowych
wynika, że w dniu 17-go października 1895 roku, urna z sercem Kościuszki
przeniesiona została z zamku rapperswilskiego do pobliskiego kościoła
Św. Jana przez "cztery polskie damy". Okryto ją flagą polską
i niesiono na złoconych noszach. Po uroczystej Mszy św., w czasie której
śpiewały hrabina Brochocka i panna Lachocka z Genewy, i w której
uczestniczyły delegacje "z rożnych krajów" oraz ludność
miejscowa, urnę z sercem bohatera przeniesiono w ten sam sposób na Zamek.
Poczym utartym już zwyczajem uczestnicy spotkali się na hucznym
bankiecie w hotelu "Schwanen". Przemówił tam hrabia
Negroni-Morosini mówiąc o dawnych więzach włosko-polskich. Glos
zabrali również Arrigo Boito, płk. Gandy, prezydent miasta Rapperswil
oraz Gałęzowski, dyrektor Muzeum, który wyraził szczególne wyrazy podziękowania
ze strony Rady Muzeum pod adresem Giuseppe Verdiego i obecnego wśród
zaproszonych gości, Arrigo Boïto. Liczne stowarzyszenia polskie
nadesłały "setki telegramów". "Była to wzruszająca i
wspaniała uroczystość" kończy tymi słowami swój reportaż
korespondent lugańskiej gazety. W
1896 r. urna z sercem Kościuszki złożona została w kaplicy-mauzoleum,
specjalnie na ten cel urządzonej w Pulverturm (wieży prochowej) na Zamku
rapperswilskim, wedle projektu polskiego architekta Stanisława
Noakowskiego, oraz rapperswilskiego architekta Müllera ( jak podawał
miejscowy Wochenblatt). Miejsce
to opisuje artykuł pt. "Das neue Mausoleum für das Herz
Kosciuszko's im Schlosse in Rapperswil" zamieszczony w Wochenblatt
vom Seebezirk und Glater z 14-go sierpnia 1897 r. Urna z sercem Kościuszki,
"bohatera wszystkich czasów i po wsze czasy" (ein Held für
alle Zeiten und wird es bleiben) wmurowana została w niszy tego
"mauzoleum". Po obu stronach niszy był namalowany na ścianie
anioł, z jednej strony niosący koronę męczeństwa, z drugiej, z palmą
zwycięstwa w ręku, zaś ponad niszą widniał na sklepieniu kopuły
wizerunek Królowej Polski Częstochowskiej z napisem u dołu:
"Patrona Poloniae ora pro nobis" (Orędowniczko Polski, módl
się nad nami). Ponadto ściany mauzoleum były pokryte freskami
dekoracyjnymi. Całość "w niezwykle dobrym guście" wykonał
artysta malarz Stefan Herweg z Monachium, jak to podaje wspomniany powyżej
Wochenblatt. Pośrodku mauzoleum
umieszczono na marmurowym piedestale okazałą urnę z popiersiem Kościuszki
i wizerunkiem orła polskiego, odlaną z brązu wedle projektu polskiego
artysty Wincentego Trojanowskiego. Zgodnie z relacją wyżej wspomnianego
Wochenblatt, owa
kaplica-mauzoleum została poświęcona uroczyście 11-go sierpnia 1897 r.
Była ona wyrazem czci oddanej "Człowiekowi,
który za swe zasługi pozostać winien po wsze czasy w pamięci narodów
całego świata".
J. A. Konopka
PS. Wejście do wspomnianej powyżej kaplicy w Pulverturm na zamku rapperswilskim, zostało niestety zamurowane w latach 50-tych. Opisane freski ścienne zachowały się do tej pory, co można stwierdzić wdrapując się (z latarką elektryczną) po drabinie od strony podwórza zamkowego aż do pierwszego otworu strzelniczego i spoglądając do wnętrza przez tę szczelinę (jak to uczynił niedawno autor niniejszego tekstu). Władze miasta Rapperswil byłyby dziś niewątpliwie chętne na odmurowanie wejścia do owej dawnej kaplicy kościuszkowskiej. Udostępnienie jej dla zwiedzających przyjęte byłoby na pewno z dużym uznaniem przez całą polonię szwajcarską.
|