Do Czytelników NG słów kilka...

 

Coraz więcej zwyrodnienia i barbarzyństwa na tym świecie. Potworny zamach w Nowym Jorku, gdzie niewinnych i nieświadomych niczego wciągnięto w samobójcze szaleństwo poraża premedytacją i bezskrupułowością działania. Amok w Zugu  uświadomił, że nie ma już spokojnego miejsca, że wszędzie wszystko może się zdarzyć. Oto co człowiek doprowadził do perfekcji – mordowanie bliźniego.

 

Dwóch zasłużonych działaczy odeszło na zawsze – Janusz Rakowski i Jerzy Rucki. Jest to bolesna i niepowetowana strata dla emigracji polskiej w Szwajcarii. 27.10. o godz 14.00 w Steinhausen odbędzie się uroczystość odsłoniecia Kamienia Pamiątkowego na które zapraszamy rodaków.

 

Wybory w Polsce... To już nie porażka, to klęska obozu sprawującego dotychczas władzę w kraju. Znamienne są wyniki  głosowania nawet Polonii w Szwajcarii – gdzie post-komuniści  z Unią Pracy zdobyli najwięcej – bo 72 głosy. Komentarz pozostawiam innym...

 

11 Listopada w Zurychu przy Polskiej Misji Katolickiej. Ks. Czerwiński zbiera owocne plony swojej pracy duszpasterskiej. Jest lubiany i ceniony. Stworzył mocny ośrodek polskiej emigracji nad Limmatem. Warto tego dnia odwiedzić Kościół Najświętszej Marii Panny przy Weibergstrasse 34.

 

W grudniu Barbara Ahrens Młynarska obchodzi Jubileusz 15-lecia Klubu Miłośników Żywego Słowa. Wkład Basi w rozwój kultury w społeczności polskiej w Szwajcarii jest olbrzymi. Zawdzięczamy jej wspaniałe spotkania ze wspaniałymi ludźmi, zawdzięczamy niezapomniane spektakle teatralne, projekcje filmowe. Nie wyobrażam sobie życia kulturalnego Polonii szwajcarskiej bez Barbary i jej wyrozumiałego małżonka znoszącego dzielnie wszelkiego rodzaju „tornada” powstałe przy organizowaniu spektakli. Poza wiedzą i kompetencją ujmuje Basia swoją otwartością, taktem i kulturą osobistą. Mam nadzieję, że następne 15-lecie również będzie obfitowało  w interesujące pozycje artystyczne.

 

Święto Zmarłych... Na okładce element polskiego krajobrazu w dniu 1 listopada. To szczególny dzień, szczególny wieczór, gdy życie ze śmiercią splata się w nierozerwalnym uścisku pamięci. Płonący znicz ma wymiar symbolu. Nie zapominajmy o tym. To winniśmy tym, którzy odeszli drogą do wolności...

                          

                                                                                                     Wasz Redaktor