Daria po prostu jest kochana...
Drogi
Panie Tadeuszu (...) List ten przyszlo mi pisac niejako z innej Polski. Mam na mysli nie tylko zamachy terrorystyczne w Nowym Jorku i Waszyngtonie. (... ) Mam tez na mysli wydarzenie z 23 wrzesnia. Glosami wyborcow w demokratycznych wyborach zostal wyloniony nowy rzad. Jak juz na pewno Pan wie wiekszosc w sejmie i senacie maja spadkobiercy PRL-u. Moim zdaniem sytuacja taka powstala, dlatego, ze wiekszosc wyborcow nie poszla do wyborow? Mysle, ze jedna z przyczyn jest tez wzrastajace bezrobocie, a co za tym stoi, bieda, brak nadziei na lepsze jutro, lecz takze fakt, ze duzo osob, ktorzy w latach 1997-2001 sprawowali wladze panstwowa, zapomnialo, czym jest sluzba dla dobra wspolnego, zaszczytna, lecz zobowiazujaca sluzba dla ojczyzny, rodakow. Pisze
o tym, dlatego, ze jak juz Pan sie orientuje przeszlo rok staramy sie
o wyjazd do USA na konsultacje i uzyskanie odpowiedzi na pytania: kiedy
Darie bedzie mozna oprotezowac, jakie beda koszta i kiedy to nastapi.
Do otrzymania wizy potrzebne sa dokumenty, ze przyjma nas w klinice i bedziemy
sie mieli gdzie zatrzymac. Napisalem list do pana premiera Jerzego
Buzka z prosba o pomoc, zastrzegajac, ze koszta zwiazane z wyjazdem
oraz konsultacja pokryjemy sami. Pan premier Przekazal sprawe do
Departamentu Spraw Rodziny, stamtad do Ministerstwa Zdrowia, pozniej
nasza prosbe mialo zalatwic Ministerstwo Spraw Zagranicznych, az w
koncu Konsulat Generalny RP w Chicago. Trwalo to rok i nigdzie taka
prosta sprawe nie potrafiono czy nie chciano zalatwic. Teraz
zmiana rzadu, tak, ze dalej kochany Panie Tadeuszu sprawa Darii stoi w
miejscu, a przeciez mamy juz dosyc spora kwote. Boimy sie tez, aby
nie bylo za pozno, zeby przyjela te protezy. Daria ma juz 3 lata.
Potrafi duzo czynnosci wykonywac nozkami Sama je, pije, rozbiera sie,
bawi, potrafi sie przezegnac. Jej ulubiona piesnia jest piesn
"Kiedy w Jasna Spokojna Cicha Noc". Kiedy ja spiewa, a szczegolnie
slowa "kiedy mysle czy zycie to ma sens" to wtedy wyglada to tak
jakby rozwazala sens swojego zycia, swoja sytuacje i czy w ogole ma
sens ta walka o raczki, o jej samodzielna egzystencje, czy sens ma w ogole
zycie? Wtedy lzy same cisna sie do oczu i chcialoby sie zawolac; Tak Dario to wszystko ma sens, bo przeciez zycie to najwiekszy skarb,
dar od samego Pana Boga. To wszystko musi miec sens... Daria po
prostu jest kochana. Nie wyobrazamy sobie teraz rodziny bez niej. Czasem
jestem taki zrezygnowany, mysle sobie, ze moze postawilem sobie za
wysoka poprzeczke, ze byc moze mialem za duze marzenia; wyjazd do
USA i operacja. Lecz gdy patrze jak ona sie smieje, jaka jest radosna,
ufna to znowu wstepuje nowa nadzieja nowa sila i wtedy siadam pisze i
pukam z prosba do kazdych drzwi, w ktorych mogliby nam pomoc w wyjezdzie.
W tym miesiacu odwiedzi nasza parafie kopia obrazu Matki Bozej Jasnogorskiej,
wiazemy z tym wielka nadzieje, ze wyprosimy potrzebne laski. Bedziemy
sie modlic goraco za Ojca Swietego Jana Pawla II, za pokoj, za
ojczyzne i nasza rodzine, za ofiarodawcow w kraju i zagranica, a
szczegolnie za Darie, oraz Pana i cala Pana rodzine. Nie wiem czy trzymal Pan od nas ostatnie wiadomosci. Jest szansa na wyjazd do Kanady do kliniki Ich Children Hospital Genetic w Toronto, gdzie tamtejsi lekarze wyrazili gotowosc przyszycia rak Monice Duda, rak pochodzacych od innego dawcy. W pozniejszym czasie pojedzie byc moze Daria. Tak, ze jest nadzieja i tym razem uda sie nam wyjechac. Z
wyrazami glebokiego szacunku Daria, rodzenstwo i rodzice Stanislaw Mazur
|