Jerzy Rucki

 

Wigilia Uchodźców

 

Za oknem w białej szacie

Wigilia spływa z nieba.     

Dla nas, co w kazamacie

o suchej kromce  chleba

 

spędzamy godzin wieki,

nie zagrzmi dzwon radości!             

Nikt u nas nie zagości,     

by zetrzeć łzę z powieki.    

 

Za kratą drzewko świeci,  

za celą Wielkie Święto!     

Dla nas, tułaczych dzieci,

dziś miast Wigilii - pęta!   

 

Nie dla nas wasze chóry  

pasterskie i nadziemne!  

Nam trąb trzeba, by mury 

rozpadły się więzienne!    

 

-------     

 

Nam tylko puls wybija       

miarowo Pieśń Swobody:

Że przyjdą kiedyś Gody     

i będzie znów Wigilia!       

 

 

Więzienie w Léva (Węgry)

1939     

 

 

 

                                   Jerzy Rucki

 

Die Weihnacht der Verfolgten

 

Im G'wand aus weisser Watte       

fällt die Weihnacht auf Erden.

In unsrer Kasematte

mag nicht gefeiert werden.

 

Wo keine Weihnachtsglocken        

und anstatt Brot nur Stein

mag da das Herz frohlocken

und das Aug'  trocken sein?

 

Wie festlich glänzt der Christbaum

dort draussen vor dem Gitter!

In engem Kerkerraum

ist alles garu und bitter.

 

Fern sind die Engelsweisen,

die in den Lüften schweben!

Um Fesseln zu zerreissen

da braucht's schon Bltz und Beben!

 

---------

 

Nur der Puls und die Herzen

singen uns Freiheitslieder

vom Krippenfest mit Kerzen

und Weihnacht voller Liebe!

 

 

Lucerna

1971