Ks. Stanisław Bobulski

Błogosławiona Rycheza Królowa Polski od 1026 do 21III 1063.

Zestawienie danych z pobytu w Klotten w Niemczech nad Mozelą: 24 VII - 29 VII 2000

 

 

Dostępne materiały i świadkowie

 

 

W Urzędzie Parafialnym D:56-818 Klotten, Tel. 02671/4179, Dekanat Cochem, Region Rhein-Mosel-Ahr, gościłem u księdza proboszcza Helmuta Gehrmann, byłego duszpasterza w Bazylei, zastępując go przez jeden tydzień. Pani Marita Brandt wyszukała następujące książkowe pozycje dotyczące polskiej królowej Rychezy:

 

Pulcheimer Beiträge zur Geschichte und Heimatkunde“, Band 11, Pulheim 1987, S.240. Postać królowej Rychezy jest tu podpisana: B. Richeza Regina Dotatrix.

 

Alfons Fridrichs, Redakcja. Praca zbiorowa. Klotten und seine Geschichte, Briedel 1997, S.591, między innymi z krótkimi artykułami Susanne Maxer-Schebendach, Polenkönigin Richeza, S. 98 – 105; Seit 1817 Jahren im Kölner Dom beigesetzt, S. 105-106; Die Kinder der Polenkönigin Richeza, S. 107-108; Kostbarer Trierer  Egbert-Psalter heute in Italien - Ein Geschenk Königin Richeza an ihre Tochter in Rußland? - S 109; Das Richeza-Evangeliar von St.Maria ad Gradus (Mariengraden), S.111-112.

 

Familienbuch für die Gemeinde Klotten 1613, 1624 -1807, Boppard - Cochem 1990, Zusammengestellt von: Stefan Buch, z cennymi wzmiankami o darowiznach królowej Rychezy na S. 16, 21, jakoż o sprzedaży gruntów  probostwa w Klotten  na  S. 111.

 

Die Kunstdenkmäler des Landkreises Cochem, Teil 2  im Dritter Band: Kail bis Zils­hausen, S. 405 - 787. Bearbeitet von Ernst Wackenroder, Deutscher Kunstverlag 1959, tytuł całego wydawnictwa: Die Kunstdenkmäler von Rheinland -Pfalz. Klotten na S. 531 - 565. Hasło Richeza (Richwara), Königin von Polen  występuje tu aż na 24. stro­nicach  tego wydawnictwa, a w tym tomie: 406, 533, 547 - 549, 558 - 559, 567, 580, 599, 724, 788, 802. Por. S. 861. Reszty danych trzeba szukać w części 1.

Do tych książkowych pozycji należy dodać dwie tablice dotyczące polskiej królowej: -w parafialnym kościele Sw. Maxima w Klotten o uposażeniu przez Richezę benedyktynów i kościoła św. Mikołaja w Brauweiler  i przynależnego doń pro­bostwa w Klotten w roku 1056;  - w centrum Klotten przy Hauptstrasse  56, gdzie był kiedyś  kościół Sw. Mikołaja, z mylną datą jej śmierci  12.III.1063 r., w książkach jest jednolicie 21.III.1063. Królowa Ri­cheza pomieszkiwała tu w Klotten nad rzeką Mozelą, niezwykle malowniczym lewo­stronnym dopływem Renu wiele razy, a szczególnie w latach 1040-1047. Osada zachowuje do dziś bardzo ciasną jakby średniowieczną zabudowę.

 

W latach 1987-94 duszpasterzował  w Klotten polskojęzyczny kapłan ze stowarzyszenia Księży Werbistów (=SVD, w Niemczech: Steilermissionare), pochodzący ze Śląska Günther Firlus, po misjach  w Ameryce Południowej (Paragwaj, Urugwaj ?).  W miejscowej tradycji został jako Polak, czyli kontynuator lotaryńsko- polskich tradycji z czasów królowej Rychezy, dziś interpretowanych jako kontakty polsko-niemieckie. W tym dekanacie pracuje obecnie inny znany werbista Ks. Gerhard Farbowski, pochodzący z Gliwic, a pracujący w Niemczech od roku 1972. Obsługuje kilka parafii, mieszkając w D: 56 -814 Brutig-Fankel, Tel. 02671/7422.  Polskiej królowa Rycheza jest mu bliska.  Znane mu są  liczne inicjatywy Polskiego Domu im. Maksymiliana Kolbe w Pulheim.

 

Obecny  proboszcz w Klotten, Helmut Gehrmann urodzony już w Lieser nad Moselą koło Trier wywodzi swój ród ze strony ojca z Prus Wschodnich z okolic słynnego Schlobitten, księcia Dohny. W Bazylei współpracowaliśmy obaj wspólnie 20 miesięcy, od 16 I 1997 do  adwentu 1999. Zastępowałem go kilka dni na świeżo objętym probostwie w Klotten. Chętnie gości nadal polskich kapłanów i budzi zainteresowanie polską królową Rychezą. Bywa u niego  w Klotten znakomity muzyk, Ks. Andrzej Lignowski, wikariusz w Gdyni, diecezja Gdańsk. W Trier, stolicy Diecezji, studiuje mieszkający w Koblencji, a pochodzący z Warszawy, Konrad Lisowski.

 

Polskie tradycje kultywują w tej okolicy Rodacy z najnowszej emigracji, gdyż dawniejsze niewątpliwe polskie skupiska, jak choćby Zachodnia Westfalia, uległy zapomnieniu. W tej okolicy nie brakowało również wojennych obozów pracy, w których było wielu Polaków, jak na przykład ks. Semiuk z Przemyśla. Moja bratanica Dorota, córka mojego przyrodniego brata Stefana z Ozimka w opolskim zamieszkała z mężem Joachimem Gawlikiem w Pulheim w pobliżu Kolonii, obecnie w Kall. Rodziny mówiące po polsku zadecydują, czy prawdy i górnolotne hasła o polskiej królowej Rychezie odegrają ważniejszą ro­lę w niemiecko-polskich kontaktach. Uważna lektura dostępnych książek i sam pobyt w Klotten zmuszają do zapytania, co pierwsza koronowana polska królowa Rycheza wnosi  w   polsko - niemieckie dziś?

 

 

1. Ważny element posoborowego polsko - niemieckiego pojednania.

 

 

Dopiero dziesięć lat po słynnym Orędziu polskich do niemieckich biskupów z 1965 roku, i towarzyszącej mu straszliwej politycznej burzy wszczęto twórcze kontakty dotyczące polskiej królowej Rychezy. To ciekawe hasło wysunął kilka lat wcześniej benedyktyn z austriackiego opactwa Maria Laach, Dr. Cyrill von Korwin Krasiński. Polaków i Niemców mogłyby jego zdaniem łączyć relikwie królowej Rychezy przeniesione z Kolonii do Krakowa na Wawel albo do Tyńca. To nastąpiło w 1975 r., kiedy niemiecka delegacja pod przewodnictwem pomocniczego biskupa z Kolonii Dr. Josefa Plöger przywiozła do Tyńca żebro królowej zamknięte w relikwiarzu z górskiego kryształu. W jubileuszowych uroczystościach opactwa w Tyńcu 29. czerwca 1975 roku, na 900-lecie założenia tego opactwa przez króla Bolesława Śmiałego, wnuka Rychezy, wziął udział krakowski arcybiskup Karol Wojtyła, będący nieco wcześniej przy otwarciu jej grobu . Stało się jasnym. Że postać królowej Rychezy symbolizuje dziś nie tyle międzynarodowe pojednawcze kontakty pomiędzy Zachodem i Wschodem, lecz stanowi wezwanie ku nowym drogom i do kolejnych twórczych kontaktów z Niemiec, przez dawniej przerzucone mosty, ku Polsce (1).

 

Już od średniowiecza zażywa Richeza czci błogosławionej, a nawet świętej. Złożyła się na to nie tylko ludowa pobożność, lecz również kult i zwyczaje Zakonu Benedyktynów. Kiedy bowiem hojna dobrodziejka zmarła 21.marca 1063r. w Saalfeld, jej dobra zagarnął koloński biskup Anno, gdyż były te dobra powiązane z jej miejscem pogrzebania. Stąd mnisi z Brauweiler przygotowali jej kryptę i przez 40 lat walczyli o powrót królewskich relikwii, lecz przygotowana krypta do dziś stoi pusta, gdyż ostatecznie zwłoki siłą umieścił Anno w jej fundacyjnym kościele pod wezwaniem Maryi na Stopniach(ad Gradus) w Kolonii. Trumnę królowej otwierano 12. kwietnia 1633 roku, zaś w 1817 roku przeniesiono ją do kolońskiej katedry, gdzie ostatecznie przeznaczono św. Rychezie klasysycystyczny nagrobek w kaplicy św. Jana za wielkim ołtarzem, a w bezpośredniej bliskości słynnych relikwii Trzech Króli. Bardziej szczegółowych badań dokonał w latach 1845-1852  słynny polski historyk i mediawista hrabia  Aleksander Przeździecki (2). Niezwykle wymowny jest umieszczony tu przez niego w roku 1845  łaciński oraz niżej dużo krótszy polski  napis:

 

 

                                  

 

Anno Dom.incarnati MLVII. II°° idus  Aprilis,

Richeza     Regina

Ab  Annone II. Sedis huius Venerabili  Archiepiscopo.

Praesentis     Ecclesiae      Fundatore.

Cum   ingenti    totius     Cleri     populique

 

Frequentia    honorifice   sepulta        est.

Et   per    Ipsum     inducta     Pontificem

Duobus       ornatissimis      praediis    S: Petro     collatis.

Nono      Calendas         Aprilis        obiit.

 

 

                 

         Tu leżą zwłoki Rychezy Królowej Polskiej Mieczysława II żony

            Kazimierza Odnowiciela Państwa Matki + 1057 (3).

 

 

Analiza tego napisu może wykazać szereg ukrytych intencji fundatorów, jak chociażby data śmierci, pogrzebu i darowizny, dokonanej pewnie jeszcze za życia królowej. Benedyktyni otrzymali te dobra w roku 1065, kiedy nastał nowy opat Wolfhelm, a Polacy dostali tylko symbolicznie relikwie po 912 latach. Na otwarcie grobu królowej 11.czerwca 1975 zaproszono krakowskiego arcybiskupa Karola Wojtyłę z Krakowa, zaś w pracach badawczych i wykładach uczestniczył polski historyk benedyktyn Zygmunt Galoch. Znamienny referat wygłosił on 2.11.1986r. w Brauweiler (4). Nie ustały spotkania Wschodu i Zachodu sprzed tysiąca lat. Lotaryngia była od rzymskich czasów pod wpływem łacińskiej kultury, (por. Trier, słynna rzymska Treviria!),zaś Polska, szczególnie południowa pod niewątpliwym wpływem Bizancjum i chrześcijaństwa Cyrylo-Metodiańskiego, czemu nie byli życzliwi zachodni kronikarze.

 

Ks. Stanisław Bobulski

 


 

 

Przypisy:

(1) Peter Schreiner, „Richeza - Königin von Polen und Gönnerin der Abtei Brauweiler“, W: Pulheimer Beiträge zur Geschichte und Heimatkunde, Band 11, Pulheim 1987, S. 60. Otwarcie wystawy w Domu O. Kolbe w  Brauweiler  28.10.1986.

(2) Susanne Mayer-Schebendach, „Polenkönigin Richeza“, W: Klotten und seine Geschichte, Redaktion: Alfons Fridrichs, Zell- Briedel 1997, S. 104 -106.

(3) J. w., S. 105, P. Schreiner, „Richeza - Königin von Polen und Gönnerin der Abtei Brau­wei­ler“,,S. 46-60. Tłumaczenie łacińskiego napisu: “Im Jahre der Mensch­werdung des Herrn 1057(muß heißen 1063), am 12. April wurde die Königin Richeza von Anno, dem zweiten ehrwürdigen Erzbischofe(dieses Namens) auf diesem Stuhle und dem Gründer dieser Kir­che, unter außerordentlich zahlreicher Beteiligung des ge­samten Klerus und des Volkes ehrenvoll bestatet, und sie hatte auf Veranlassung die­ses Bischofs dem Hl. Petrus zwei sehr bedeutende Güter vermacht und ist am 24. März (muß heißen 21. März) gestorben“. S. 52-58 (Przezdźiecki).

(4) P. Schreiner,  S. 60. Zygmunt Galoch OSB, Königin Richeza und die An­fänge der Benediktiner in Tyniec/Polen, W: P.  Schreiner, S. 117 -127.

 (ciąg dalszy w następnym numerze)