I.J.PADEREWSKI Z NIEZNANEJ STRONY

Dr. J.A.Konopka

 

 

Pomnik .Paderewskiego w Doylestown

 

”Grzebiąc” w zbiorach archiwalnych odkrywa się niejednokrotnie różne ciekawostki nieznane lub pomijane w historiografii. Los zatem chciał, że kierowany przez archiwistkę znalazłem w zbiorach Muzeum Paderewskiego w Morges pewne dokumenty świadczące o tym, że wielki polski mąż stanu i mistrz tonów był również autorem tekstów wierszowanych i aforyzmów, a także  pisał niekiedy sarkastyczno-humorystyczne aluzje i myśli medytacyjne. Oto kilka przykładów tego literackiego jego „hobby”:

 

W wieku chyba około 30 lat, napisał po niemiecku (literami gotyckimi) składny wiersz, którego tytuł (w tłumaczeniu na polski) brzmi „Do Ludzi”. Tekst wiersza opatrzył Paderewski dość zaskakującymi uwagami, napisanymi własnoręcznie po francusku. Otóż w nagłówku napisał: „Proszę nigdy na to nie dać odpowiedzi”, zaś pod tekstem wiersza wpisał te słowa przesadnej samokrytyki: „Dobrze pomyślane, ale niezwykle źle wyrażone. Niestety, równie(m) nieudolny w roli poety, jak i w roli pianisty i to pomimo najlepszych chęci”.

 

Ta jego przygodna skłonność do humorystycznych wypowiedzi przejawia się również w następujących słowach, które dużo później zamieścił widocznie „dla zabawy” na jednej ze swych fotografii z młodych latach : „Stara małpa, co kiedyś tak wyglądała, IJ Pad.”.

Powracając do wspomnianego wiersza, podajemy poniżej jego pełny tekst w wersji oryginalnej, wedle rękopisu Paderewskiego:

 

AN DIE MÄNNER

 

„O saget nicht die Treue war’

auf Erden nicht vorhanden,

und ewige Liebe eine Mär

aus goldenen Fennlanden.

 

Sagt nicht dass Falschheit und Betrug

im heiligsten Gefühle,

dass bittrer Hass nur, Neid und Trug

das Menschenherz durchwühle(n).

 

O könnte der so lästernd spricht

Ein einzig’ Mai nur schauen

Mit einziger Wahrheit reinen Licht

Ins Herze reiner Frauen.

 

Wie Gletschereis so tief und klar

in felsenfester Höhe

wie Kindermund so fromm und wahr

in hehrer Gottheit Nahe.

 

Ihr Wandel würdig, milde, gleich

dem Wandel hoher Sterne;

Ihr Sinn in lichtes Himmelreich

gemeinsam ewig ferne.

 

Ihr Lieben, wie der Sonne Strahl,

trotzt Stürmen, Nebeln, Zeiten,

erquickt, erwärmt, was tot und fahl,

erfüllt des Himmels’ Weiten.

 

Fragt nicht ob süsser Liebe Wort

Ihm ward zurückbescheret,

strömt unaufhaltsam fort une fort

und keinen Dank begehret.

 

O spottet nicht ob Lieb’ und Treu’,

ob sündigem Geschlechte.

Sucht Ihr in demutsvoller Reu(e);

Ihr findet dann - die Rechte !”

 

Tekst ten pozwala poznać Paderewskiego jako literata z zamiłowania, wielce uczulonego na „muzyczny” rytmu sylab i posiadającego duże umiejętności w niełatwej sztuce

 

rymowania (także w języku Goethe’go), z zachowaniem przy tym realności opisowej o silnej wymowie moralno-uczuciowej. Dodajmy, że - obok języka ojczystego – Paderewski władał biegle w piśmie i w mowie (i to w sposób nader wy­kwintny) czteroma obcymi językami, a to: francuskim, angielskim , niemieckim i rosyjskim.

 

Spójrzmy z kolei na kilka tekstów jego aforyzmów (po francusku), którym nie można odmówić trafności w wyrażeniu zawartych w nich idei. Mówi tam on m.in. że:

„Piękne dzieła sztuki nie rodzi mądrość”; „Mądry jest podwójnie nieszczęśliwy, gdyż cierpi z powodu głupoty innych”; „Sztuka jest  niekiedy  środkiem wyrażenia w sposób naturalny naszego uczucia”; „ Dusza artysty potrzebuje łez, jak gleba deszczu”.

 

IJP –wedle własnej podobizny z lat 1880- 1890

(rys. opatrzony odręcznym napisem po francusku)

 

 

„Droga Dzidziu! Oto mój portret! Mam nadzieję, że z przyjemnością zechcecie mi wybaczyć. I.J.Paderewski

 

(tłumaczeniu na jęz. polski – dr. J.A. Konopka)

 

Z pośród tekstów „medytacyjnych” zacytujmy tych kilka uwag: „Liczą się w życiu jedynie praca i miłosierdzie, a nawet praca o wiele mniej, jest ona bowiem wyrazem miłosierdzia nad sobą samym ; -  Mówi się, że genialność jest niczym słońce, bo darzy ona światłością. Jednakże talent daje ją także, tyle tylko, że on was nie oparza, nie oślepia, bo jest niczym światło księżycowe, co jest bardziej wam dogodne, bardziej swojskie, bardziej intymne.”

 

Doprawdy, niezwykle bogaty był zespól „strun nastrojonych „ w duszy Wielkiego Polaka.

Dr. J.A.Konopka

 

Od Redakcji: w numerze poprzednim fotografia IJ Paderewskiego nie pochodziła z ostatnich tygodni przed jego śmiercią, ale z lat wcześniejszych. Za pomyłkę wynikłą przy obróbce komputerowej przepraszamy.