Jan Pawel II o przyszlosci Europy       

Ks. Rafal Czekalski

 

Kiedy Jan Pawel II. mysli o Europie ma przede wszystkim na uwadze dziedzine wspolnej kultury. Kazda wspolnota tworzy sie na zasadzie dostrzezenia tych rzeczy, ktore lacza. Moze to byc wspolna historia, jezyk, interesy. Dzisiejsza wspolnota europejska czesto spostrzegana jest, jako wspolnota interesow, szczegolnie gospodarczych. Bardzo duzo mowi sie o wspolnym rynku, o zniesieniu cel, wspolnych granicach itd.

 Jan Pawel II. mowi o Europie ducha: "Europa nie jest jedynie, ani przede wszystkim, rzeczywistoscia ekonomiczna. Jest przede wszystkim doswiadczeniem ducha i kultury niezmiernie bogatym i intensywnym. Stad tez integracji europejskiej nie mozna rozpatrywac  w oderwaniu (...) od dziedzictwa  religijnego ludzi (...). Europa posiada fundamenty historyczne oraz zasoby duchowe i kulturalne konieczne do tego, aby zbudowac model zycia oparty na humanizmie, zdolnym naprawic naduzycia materialistyczne i technologiczne obecne w idealnych modelach rozwoju"  (JP II., przemowienia i homilie, Krakow 1997, 142.)  W swoich przemowieniach papiez bardzo duzo mowi o tak zwanej ekologii ducha. Po Oswieceniu pojawil sie tak jakby drugi element przyszlej zjednoczonej Europy. Element pro racjonalizatorski, ktory czesto niestety szedl w parze z antychrzescijanskim, w ktorym Bog zostal wziety w nawias. Polska dla Jana Pawla II. stanowi portator chrzescijanstwa.

 22.Czerwca 2002 Ojciec Swiety jeszcze raz potwierdzil swoje pro europejskie i jednoczesnie pro polskie stanowisko. Tresci te zawarte sa rowniez w liscie do uczestnikow miedzynarodowego sympozjum na temat przyszej Konstytucji UE. Tylko Ks. Ireneusz Skubis podkresla, ze EU stanowi tylko droge do zjednoczenia Eropy. W swoich przemowieniach Papiez niejednokrotnie  przypominal tworcow i budowniczych zjednoczonej Europy: R.Schuman, K. Adenauer, Alcide de Gaspari, Winston Churchill, Henri Spaak stoja u podstaw idei zjednoczonej Europy. Oczywiscie tamta idea szla w kierunku zjednoczenia narodow, tzn. Europy ojczyzn i doceniala bardziej wartosci kazdego sposrod narodow. Chociaz sprawy gospodarcze na pierwszy rzut oka wydaja sie najwazniejsze nie mozna idei zjednoczonej  Europy sprowadzac tylko do dobrze funkcjonujacego przedsiebiorstwa. Zywot przedsiebiorstwa w globalnej rzeczywistosci czesto jest bardzo krotki. Przedsiebiorstwo musi bardzo szybko reagowac na potrzeby rynku, szybko przestrukturyzowac sie w razie potrzeby, zmienic miejsce produkcji czasami zaryzykowac jakas nowa technologie, krotko mowiac musi byc fleksibel.Czy te same zasady mozna odniesc do Europy, czy Europa to nie cos wiecej? Ja porownalbym bardziej Europe do organizmu czlowieka, ktorego nie mozna definiowac biorac pod uwage tylko funkcje, ktore ma wypelniac w spoleczenstwie: np. homo faber, homo ekonomicus. Tak jak czlowiek ma w sobie pewnego rodzaju glebsza, niemanipulowalna warstwe, gdzie zasadniczo jest on naprawde wolny, gdzie nikt inny nie ma prawa do wstepu, podobnie i Europa, jako organizm ma ta niewidzialna duchowa tkanke, ktorej zadni biurokraci naruszyc nie moga. Przy podejmowaniu decyzji dotyczacych calego kontynentu trzeba brac pod uwage wszystkiego rodzaju faktory dotyczace zycia tak zlozonego organizmu (historyczne socjoekonomiczne, duchowe). Osobiscie widze zjednoczona Europe jako organizm wspolnej polityki gospodarczej, w ktorym jest miejsce na wzajemna pomoc i solidarnosc. Niestety Bruksela, jako symbol ograniczenia wolnosci  poszczegolnych krajow, ze swoim rozwinietym aparatem biurokratycznym, a nawet interwencyjnym probuje objac wszystkie dziedziny zycia, czasami nawet decydujac niczym Pan Bog co jest dobre a co jest zle. Chociaz system wartosci prezentowany w EU mozna by powiedziec jest zbiezny z tradycja oswiecenia, niemniej czasami czlowiek odnosi wrazenie, ze tolerancja obowiazuje tylko w  jedna strone. Jestesmy  swiadkami gwalcenia przez "Bruksele" podstawowych praw czlowieka, doprowadzania do powolnej erozji wartosci zwiazanych z nauka Chrystusa. Nawiazuje tu w sposob szczegolny do Raportu Parlamentu Europejskiego  w Strasburgu z 3.lipca br. W sprawie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, zawierajacego projekt rezolucji, ktory zaleca, by w panstwach, ktore sa czlonkami Unii Europejskiej, a takze w krajach, ktore daza do zjednoczenia w ramach Unii, zalegalizowano mozliwosc aborcji oraz tani zakup lub rozdawnictwo srodkow antykoncepcyjnych "dla mlodziezy, mniejszosci etnicznych i ludzi z marginesu spolecznego". Jest to argumentacja prawie rasistowska. Oczywiscie, ze sa ludzie uposledzeni genetycznie, ludzie z marginesu, ktorzy nie sa w stanie dobrze wychowac swoje dzieci, ale czy to jest powod aby szczegolnie interweniowac w tak intymna sfere. Niedlugo dojdziemy do przymusowego ubezplodniania. Zjednoczona Europa sama sobie szykuje koniec. Jak pokazuje historia zadne totalitarne panstwo nie bylo w stanie egzystowac duzej. Dla UE jest szansa, o ile ograniczy sie tylko do spraw gospodarczych, zrezygnuje z nadmiernego interwencjonizmu (to okreslenie jest nieprecyzyjne, ale nie chce teraz tego rozwijac), bedzie prowadzilo polityke rownych szans (sprawiedliwosc rozdzielcza), zrezygnuje ze wszelkiej ideologii, szanowac bedzie specyfike kazdego czlonka. "Jezeli Europa chce pozostac sobie wierna, musi umiec zebrac wszystkie zywotne sily kontynentu, uznajac jednoczesnie niepowtarzalnosc charakteru kazdego regionu i odnajdujac w swoich korzeniach wspolnego ducha" (Jan Pawel II, Przemowienie do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, Strasburg, 8.10.1988). 

 

Powyzsza rezolucja spowodowala rzecz jasna gwaltowne protesty takze w naszym kraju. Na zakonczenie jeszcze jeden cytat z przemowienia Jana Pawla II: "Dla Europy nadeszla godzina PRAWDY! Runely mury, nie ma juz zelaznych kurtyn, ale zmagania, ktorych przedmiotem jest sens zycia i wartosc wolnosci, tocza sie z wieksza niz kiedykolwiek sila w umyslach i sumieniach" (Przemowienie do przedstawicieli swiata kultury w Sloweni, Maribor, 19.05.1996). Osobiscie wydaje mi sie, ze UE przypomina bardziej wielka budowe, bez planu, w ktorej zasada tolerancji (pozostalosc Oswiecenia), stala sie podstawowa zasada ideologiczna, a w dziedzinie gospodarczej przeciwnie panuje interwencjonizm. Problemem kazdej utopii jest to, ze traci kontakt z rzeczywistoscia, rezygnuje z uzywania rozumu ufajac tylko wczesniej podjetym zalozeniom. Uwazam, ze czlowiek uzywajac rozumu zawsze potrafi znalezc wyjscie z sytuacji. Czesto jednak

woli zaufac wczesniejszym standartom (takze moralnym) z lenistwa. W prasie katolickiej pojawily sie bardzo niepokojace glosy na temat powyzszej rezolucji: "Przyjecie przez Parlament Europejski barbarzynskiej w swej tresci rezolucji, przeforsowanej glosami socjalistow i socjaldemokratow, swiadczy, ze w Uni Europejskiej pod prawa czlowieka podkladane sa zupelnie inne tresci niz chrzescijanskie, naturalne prawa czlowieka. Sa to tresci zaczerpniete z ideologii totalitarnych, w tym z marksizmu w jego uwspolczesnionej wersji, ktore odzieraja czlowieka z jego najglebszego, duchowego wymiaru" (M. Miszalski, Demokratyczna legalizacja barbarzynstwa, Niedziela,28/2002).

 

Na zakonczenie jeszcze dwa cytaty   z przemowien Jana Pawla II. Na temat Europy: "Dla Europy nadeszla godzina PRAWDY! Runely mury, nie ma juz zelaznych kurtyn, ale zmagania, ktorych przedmiotem jest sens zycia i wartosc wolnosci, tocza sie z wieksza niz kiedykolwiek sila w umyslach i sumieniach" (Przemowienie do przedstawicieli swiata kultury w Sloweni, Maribor, 19.05.1996). "Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy. Politycy chrzescijancy moga wniesc wlasny wklad w ten proces. Polega on na ukazywaniu nienaruszalnej godnosci kazdej osoby ludzkiej. Na tej podstawie mozna zbudowac europejska kulture zycia. Chodzi w niej nie tylko oto, by w Europie zylo sie dobrze pod wzgledem ekonomicznym i finansowym, lecz takze o to, by byla ona zbudowana na fundamencie wartosci, ktore przyczynily sie do jej wielkosci. Chrzescijanski polityk nie zrezygnuje przy tym z tego  wszystkiego, czego uczy go jego wiara i  co podsuwa mu jego sumienie" ( Przemowienie do grupy parlamentarzystow austryjackich, Rzym, 23.03.1997)    

                                                                                              Ks. Rafal Czekalski