Ś.P. mgr.inż. Andrzej Napoleon Meissner

(8.03.1923 –27.09.2002)

Z żałobnej

karty

 

27.września 2002 r. pożegnaliśmy na cmentarzu w Lugano mgr.inż. Andrzeja Napoleona Meissnera. Nabożeństwo żałobne odprawił, zgodnie z wolą zmarłego, polski ksiądz - Bernard Soljan.

 

Inż.Meissner urodził się w Warszawie 8.marca 1923 r. i na chrzcie nadano mu dwa imiona: Andrzej i Napoleon.

 

To drugie imię to tradycja rodzinna, gdyż pradziadek zmarłego był zafascynowany  Napoleonem i imię Bonapartego przechodziło w rodzinie Meissnerdw z pokolenia na pokolenie.

 

Dzieciństwo Andrzej spędził w Buczynku, gdzie rodzice jego mieli duży majątek. Późniejsze lata, to nauka w Warszawie, w słynnej szkole dla chłopców im.Wawelberga.

 

W czasie okupacji rodzina Meissnerów przenosi się do Warszawy, gdyż dwór i cały majątek zarekwirowali Niemcy. Gdy wybucha w stolicy powstanie, 21-letni Andrzej walczy pod pseudonimem "Zbigniew". Przeżywa głęboko kapitulację i na polecenie dowódcy powstania gen.Bora-Komorowskiego, wraz ze swoim 3.Batalionem Pancernym poddaje się do niewoli. W konsekwencji pobyt w Stalagu Sanbosten koło Bremen, a następnie Markt Pongan w Austrii.

 

Wyzwolony przez Armię Amerykańska zgłasza się do II Polskiego Korpusu we Włoszech, dowodzonego przez generała Andersa. Przydzielony zostaje do czołówki naprawczej w Galatone, a potem Lecce. Wkrótce zostaje oddelegowany do Mediolanu na wyższe studia politechniczne.

 

W 1947 r. wraca do Polski i kontynuuje studia na Politechnice Warszawskiej, której bronił w czasie powstania. Studia ukończył z tytułem magistra inżyniera i przez następnych 6 lat był starszym asystentem na swej uczelni.

 

W 1957 r. przyjeżdża do Szwajcarii i osiedla się w Vevey. Po 31.latach pracy (Atelie Meccanic) przechodzi na emeryturę i przenosi się wraz z żona Adimaldą do Tesynu, do Davesco-Soragno. W swym nowym domu, pełnym polskich pamiątek mają spędzie resztę życia. Niestety w ostatnich latach zaczęło zdrowie nie dopisywać. Adi otoczyła męża troskliwą opieką i pielęgnacją i można powiedzieć, że to ona podarowała mu kilka lat życia. Prochy Andrzeja Napoleona zostaną przewiezione do Warszawy, na powązkowski Cmentarz Wojskowy.

 

Składamy kondolencje żonie, córce, braciom.

 

Anna Zymon-Stankiewicz