11 listopada w Ambasadzie...

Tadeusz M. Kilarski

 

Swieto Niepodleglosci. 

Co roku spotykamy sie w Bernie by uczcic jakze istotny element historii Europy wspólczesnej.
Swieto Niepodleglosci, to nie frazes, gra slów, chociaz dzisiaj z perspektywy 84 lat tresc tych pojec nie ma az takiego napiecia emocjonalnego.

 Od l.: Anna Zymon, Zenona Bossi, Maria Zehnder, Jerzy Cybulski, Marek Garbiec

 

 

Najedzony, nie może, nie ma nawet moralnego prawa mówić o głodzie, bo to zjawisko jest  - jeśli w ogóle jest - mu znane tylko z teorii.  „Nam dzieciom czarnej nocy, jak żołnierzom w porze wojny, rok za dwa liczyć się powinien ! W upale cierpień prędko dojrzewamy” – pisała Eliza Orzeszkowa. My pokolenie 56-roku, na szczęście przyszliśmy na świat już po nocy czarnej. To była noc szara, absurdalna i schizofreniczna  w swojej dialektyce czasów, ale już nie czarna. Półzniewoleni, pokaleczeni brakiem wolności, naznaczeni piętnem kłamstwa i klakierstwa gnaliśmy w tej ucieczce od wolności preparowanej przez komunistycznych namaszczeńców w nasz świat nieskażony, świat wolny, świat literatury i filozofii, historii i fikcji. Byliśmy silni w nas samych i jakże słabi w zbiorowości.

 

Dużo pisze się o roli naszego Papieża w upadku komunizmu. Fenomenem Pielgrzymki Jana Pawła II do w Polski w 1979 nie było zburzenie ideologii zniewolenia, ale zbudowanie potężnego postumentu solidarności w narodzie, także w nas – pokoleniu 56-roku, pod którym za lat kilka zawali się zmurszała karykatura narzuconego systemu. Kto znalazł się na Skałce w Krakowie w owym 1979 roku, ten wie, że tamto spotkanie z Papieżem, gdy ubeckie helikoptery próbowały zagłuszyć wszystko, było nie mniej ważne o tych oficjalnych w Warszawie, Gnieznie, na Śląsku, bo tam upadł strach, tam zaczęła kiełkować więź wspólnoty i wzajemnej odpowiedzialności. 

      

Dzisiaj mamy wolną i niepodległą Polskę. Polskę, o którą walczyły pokolenia oddając w tej walce częstokroć wartość najcenniejszą – swoje życie. Obchody 11 listopada to właśnie nasz szacunek dla tych wielkich, często bezimiennych bohaterów, to nasz hołd składany w postaci pamięci czasu minionego. To nasz moralny obowiązek jako Polaka i jako człowieka szanującego wolność narodów.

 

Tegoroczne spotkanie miało dodatkowy aspekt. Decyzją Prezydenta RP uhonorowano odznaczeniami 5 postaci, które brały i biorą aktywny udział w działalności polonijnej. Korzystając z Laudatio wygłoszonego przez Konsula RP p. Wojciecha Miazgowskiego przedstawię pokrótce ich sylwetki.

 

Anna Zymon Stankiewicz..Z urodzenia Warszawianka. Do wyjazdu z Polski mieszkała w Krakowie. Pracowała m.in. w Automobilklubie Polskim i Polskim Związku Motorowym (była m.in. sekretarzem międzynarodowych rajdów samochodowych). W 1967r. wyjechała do Włoch (Varese). W 1978 r. przeniosła się do Szwajcarii i osiadła w Riva

 

 

Kasia Kessel, Ania Zymon , Fraco Kessel i Konsul RP p. Aurelia Krynicka

S. Vitale w kantonie Ticino.

 

Jeszcze w czasie pobytu we Włoszech nawiązała kontakt z redakcją „Orła Białego”, czasopisma emigracyjnego wychodzącego w Londynie. Była przez wiele lat jego korespondentką. Pogadanki o tematyce polskiej prezentowała w Radio Svizzera Italiano. Wspólnie z mężem nakręciła dwa filmy dokumentalne (z okazji 25 rocznicy bitwy pod Monte Cassino oraz z pogrzebu gen. Władysława Andersa), pokazywane potem na zebraniach środowisk emigracyjnych.

 

Od 1980 r. stały współpracownik czasopisma „Nasza Gazetka” (tematyka historyczna, wspomnieniowa itp.), które reprezentowała w 2000 i 2002 roku.na Światowym Forum Dziennikarzy Polonijnych w Tarnowie. Od 1980 r. działała w Stowarzyszeniu Polskich Kombatantów w Szwajcarii, pełniąc funkcję Sekretarza i członka Komisji Rewizyjnej Koła w Tesynie. Jest równocześnie współorganizatorem polskich uroczystości patriotyczno-niepodległościowych (3 Maja, 11 listopada) i społeczno-religijnych (Opłatki, spotkania Wielkanocne) na terenie swego kantonu, często relacjonowanych przez miejscowe środki przekazu. Jest autorką zbioru opowiadań pt. „Romeo”, przetłumaczonego też na język włoski. Odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Zenona Bossi. Pochodzi z Jaworzna. Z zawodu pielęgniarka. W Szwajcarii przebywa od września 1980 r. Od wielu lat aktywna działaczka polonijna w Zurychu, w ostatnim dziesięcioleciu szczególnie zaangażowana w działalność Polskiej Misji Katolickiej w Zurychu. Położyła wielkie zasługi w organizowanie się wspólnoty polonijnej w niemieckojęzycznej części Szwajcarii. Przed blisko dwudziestu laty uczestniczyła w tworzeniu Klubu Polskiego w Zurychu (lata 1983-1985). Była członkiem I Rady Duszpasterskiej PMK w Szwajcarii. W latach 80-tych pełniła funkcję jej Sekretarza. Od 1998 r. przewodniczyła Radzie Ośrodka Duszpasterskiego w Zurychu. Od 1999 r. pełniła funkcję Przewodniczącej Rady Administracyjnej PMK w Zurychu. Walnie przyczyniła się do powstania szkółki polonijnej przy PMK w Zurychu, działającej od jesieni 1999 r. Swoim zapałem w pracy społecznej na rzecz społeczności polonijnej w Zurychu „zaraziła” wielu rodaków, ale także swego małżonka, Szwajcara, pana Johannesa Bossi, który wspiera Panią Zenonę w realizowaniu przedsięwzięć organizowanych na miejscu. Oboje uczestniczą także w akcjach charytatywnych na rzecz Polaków w Polsce i na Litwie. Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi.

Maria Zehnder. Pochodzi z Czarnoziemu k. Chełmu. Doktor ekonomii. Przed wyjazdem z Polski we wrześniu 1980 r. pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego. Mieszka i działa w Winterthurze. Od ponad dwudziestu lat zaangażowana w działalność polonijną, a szczególnie na rzecz polskiego duszpasterstwa w Szwajcarii. Jest inicjatorką założenia w rodzinnym Winterthurze Rady Polskiego Ośrodka Duszpasters-kiego. W latach 1990-93 pełniła funkcję jej wiceprzewodniczącej. Od 1995 r. jest członkiem Rady Fundacji im. Ojca Bocheńskiego we Fryburgu, a od 1999 r. była jej skarbnikiem. Z wielkim osobistym zaangażowaniem zabiegała zawsze o pozyskiwanie środków finansowych wspierających działalność religijną, kulturalną i charytatywną Polskiej Misji Katolickiej w Zurychu.  Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi

 

Jerzy Cybulski. Wyjechał z Polski w wieku 16 lat jako uchodźca. Ojciec pana Jerzego w czasie wojny znalazł się w Turcji i wyjazd rodziny z Polski był związany z próbą ponownego jej połączenia. Pan Jerzy Cybulski działał na przestrzeni minionego półwiecza w wielu organizacjach polonijnych, angażując się w akcje patriotyczne, religijne i charytatywne na rzecz Polski i Polaków.

 

Od 1962 r. do 2000 r.  był członkiem zarządu Klubu Polskiego w Bernie, pełniąc w nim funkcję Sekretarza, a potem Skarbnika. Związał się także ze środowiskiem kombatanckim. Jest wieloletnim członkiem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów  w Szwajcarii. 

Konsul p. Wojciech Miazgowski, Anna Zymon, Zenona Bossi i Maria Zehnder

 

Od 1980 r. był członkiem zarządu Koła Burgdorf-Solura-Berno SPK. Od 1993 r. Sekretarz SPK na całą Szwajcarię. Działacz Związku Organizacji Polskich w Szwajcarii. Od 1992 r. członek, a od 1996 r. przewodniczący Komisji Rewizyjnej ZOP. Przez wiele lat aktywnie działał na rzecz duszpasterstwa polskiego w Szwajcarii, będąc m.in. wieloletnim Księgowym PMK w Szwajcarii oraz członkiem i skarbnikiem Rady Administracyjnej PMK w Zurychu. Przez dwie kadencje był członkiem Rady Polskiego Ośrodka Duszpasterskiego w Bernie, pełniąc funkcję jej skarbnika. Prezentował zawsze nienaganną postawę Polaka na Wychodźstwie, pełną odpowiedzialności za  powierzone sobie dobro wspólne, a jednocześnie był dla wszystkich, którzy go znają, wzorem osobistej skromności. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Marek Garbiec. Urodzony w Mingajnach. Technik elektro-mechanik. W Szwajcarii osiadł z rodziną w Delémont. Od kilkunastu lat działa aktywnie we wspólnocie polonijnej w Bazylei. Szczególnie zasłużył się sprawie utworzenia szkolnictwa polonijnego z rejonów przygranicznych w trójkącie Szwajcaria, Francja, Niemcy, co pośrednio zaowocowało powstaniem szkółki w Bazylei. Animator pomocy charytatywnej dla domów dziecka w Polsce (np. w Kotlinie Kłodzkiej i w Warszawie). Od 1995 r. pełni funkcję przewodniczącego Rady Ośrodka Duszpasterskiego w Bazylei i jest członkiem Rady Administracyjnej Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii. W 1999 r. wszedł w skład Ogólnoszwajcarskiej Rady Duszpasterskiej oraz Rady Administracyjnej PMK w Zurychu. Zaangażowanie dla Polskiej Misji Katolickiej kojarzy z troską o konsolidację środowiska polonijnego w rodzimym kantonie Jury. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

 

W trakcie wręczania odznaczeń przez  J.E. Ambasadora RP w Szwajcarii p. Jerzego Margańskiego, niezwykle żywiołowo zareagowali zebrani uczestnicy tego spotkania. Poza oklaskami, gratulacjami i życzeniami nie obyło się bez łez wzruszenia. I trudno się było dziwić. Działalność polonijne niesie z sobą dużą satysfakcję, ale ta społeczna działalność w organizacjach polonijnych to także rezygnacja z wolnego czasu, to poświęcanie również godzin należnych własnej rodzinie, to wreszcie częstokroć niedospane noce, wypełnione weekendy, niestety także niekiedy zawiść i ignorancja drugich. Do wszechobecnych gratulacji i życzeń dołącza się oczywiście i Nasza Gazetka.

 

Tadeusz M. Kilarski