Przemowienie p. Anny Zymon Stankiewicz w imieniu odznaczonych

 

 
Szanowni Panstwo.
Trudno ukryc wzruszenie, ze nasza spoleczna praca, z potrzeby serca - zostala tak wysoko zauwazona i dzisiaj w szczegolny sposob zostalismy wyroznieni. No coz, wszyscy wychodzimy z tego samego gniazda, skad wynieslismy milosc dla kraju, a ta milosc zwieksza sie, gdy przypadnie nam zyc poza jego granicami. 

 

W. Miazgowski w towarzystwie pan

E.Kilarskiej, A.Zymon, A.Krynickiej

Chcialam jeszcze powiedziec, ze na rozpoczecie mojej dzialalnosci wielki wplyw mial Prezydent Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej John Kennedy. Mianowicie, jeszcze przed laty, kiedy mieszkalam we Wloszech spotkalam sie z jego slynnym powiedzeniem: "Nie pytaj co moze dac Ci Twoj kraj, ale zapytaj siebie, co Ty mozesz dac Twemu krajowi". I to pytanie zaczelo mnie nurtowac. Co ja - taka osoba przecietna, bez wybitnych zdolnosci w zadnym kierunku moge dac memu krajowi ? I tak zaczelo sie niesmialymi, drobnymi krokami, przy poparciu ze strony mojego meza. Dlaczego to dzisiaj mowie ? Bo chcialam to slynne powiedzenie Johna Kennedy, zapewne wszystkim Panstwu znane, przypomniec. Bo kazdy z nas moze cos dla kraju zrobic, w ramach swoich mozliwosci, a przede wszystkim checi.

 

 

W imieniu naszej "piatki" dziekuje Jego Ekscelencji Ambasadorowi p. Jerzemu Marganskiemu za odznaczenie nas. Rowniez na Jego rece skladam podziekowanie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej panu Aleksandrowi Kwasniewskiemu za przyznanie nam tych odznaczen. Wszystkim Panstwu dziekujemy, a szczegolnie tym co przyjechali z daleka, ze byliscie swiadkami dla nas tak wielkiej i niezapomnianej chwili.

I na zakonczenie takie staropolskie zawolanie:

 

Niech zyje Najjasniejsza Rzeczpospolita Polska!!!