Tadeusz M. Kilarski

KONGRES POLONII SZWAJCARSKIEJ

 

Zanim przystąpię do zagadnienia ujętego w tytule, pragnę w imieniu Organizacji Polskich w Szwajcarii oraz Naszej Gazetki serdecznie podziękować Konsulowi RP w Bernie p. Wojciechowi Miazgowskiemu, za właściwą ocenę i zgodną z tą oceną szybką reakcję wobec tekstu ZOP-u godzącego w dobre imię Polonii Szwajcarskiej. Konsul W. Miazgowski udowodnił, że nie tylko wypełnia funkcję urzędnika państwowego, ale również leży mu na sercu dobre imię Polski i środowisk polonijnych.         

 

Ostatnie wydarzenia dotyczące naszej Polonii uświadomiły dość smutne zjawisko – dopóki nie wyłonimy struktury skupiającej Polskie Organizacje w Szwajcarii – zawsze znajdzie się ktoś, kto spróbuje, nawet wbrew naszej woli, nas reprezentować. Dlatego najwyższy czas ową strukturę powołać. Piszę – Kongres Polonii Szwajcarskiej, ale nie nazwa tu najważniejsza. Najważniejszym jest aby to była rzeczywista reprezentacja wszystkich środowisk emigracyjnych w kraju Wilhelma Tella, aby reprezentując naszą społeczność czy to przed władzami Konfederacji Szwajcarskiej, czy Rzeczypospolitej Polskiej  miała mandat wiarygodności.

 

Zapraszam więc wszystkie Organizacje Polskie, wszystkich mających na uwadze dobro Polonii Szwajcarskiej do ogólnej dyskusji na ten temat. Interesujące głosy i propozycje będziemy publikować na łamach NG. Jeżeli zdołamy wypracować wspólną koncepcję i wspólne stanowisko to samo powołanie do życia Kongresu nie będzie przedstawiać żadnego stopnia trudności.

 

A teraz pozwólcie, że przedstawię swoją propozycję. Przede wszystkim Kongres Polonii Szwajcarskiej nie powinien być jeszcze jedną organizacją, kolejnym związkiem wciśniętym w gorset formalizmu. Nowy Prezes, nowy Zarząd i wszystko po staremu...

 

Kongres stoi na gruncie demokracji, tolerancji i wartości wyniesionych z wielowiekowej tradycji naszej kultury narodowej, w pełnym poszanowaniu praw każdego człowieka, bez względu na jego kolor skóry czy wyznanie. Reprezentuje Polonię Szwajcarską w sprawach dotyczących całości Polskiej Emigracji w tym kraju, a nie jej poszczególnych ugrupowań.

 

W skład Kongresu wchodzą wszystkie organizacje, które zgłoszą akces, reprezentowane automatycznie przez swoich prezesów czy przewodniczących. Przewodnictwo w Kongresie obejmuje co roku prezes kolejnej organizacji, koordynując i prowadząc przez rok prace Kongresu.

 

Prezesi czy przewodniczący Organizacji wyznaczają po jednej osobie d/s stałych kontaktów z pozostałymi organizacjami. To właśnie te osoby mają olbrzymią rolę do spełnienia, bo od ich operatywności zależeć będzie szybkość przekazu informacji , a tym samym szybkość wypracowywania wspólnego stanowiska.  

 

Zjazd Kongresu powinien odbywać się raz do roku np. w miesiącu styczniu. W przypadku wypracowywania wspólnego stanowiska nie jest koniecznym zwoływanie spotkań. W dobie współczesnej techniki, przy internetowych połączeniach, prezesi, po uzgodnieniach we własnych organizacjach, głosują nad odpowiednią uchwałą Kongresu  za pomocą poczty internetowej bądź telefonicznie. Głosowanie przeprowadza i koordynuje urzędujący Przewodniczący Kongresu. Każda organizacja ma 1 głos. 

 

To są ramy, pewien obszar, który należy teraz wypełnić konkretami. Aby jednak KPS był skuteczny i wiarygodny, do prac muszą włączyć się wszystkie środowiska polonijne, wszyscy, którzy chcą budować a nie niszczyć. Jesteśmy Polonią wielobarwności poglądów i doświadczeń, ale ta wielobarwność nie oznacza bynajmniej rozbicia i  podziałów. Jak witraż, który choć jest stworzony z różnokolorowych elementów, potrafi jednak przekazać patrzącym swoje przesłanie.

 

Jestem przekonany, że po raz kolejny naszym działaniem potrafimy udowodnić tę prawdę. Jestem przekonany, że stać nas na funkcjonujący i godnie nas reprezentujący Kongres Polonii Szwajcarskiej!

Tadeusz M. Kilarski

Red. Naczelny NG