dr Dariusz Niedźwiedzki - Katedra Europeistyki UJ

Akcesja Polski do Unii Europejskiej

 – szanse, powinności i zagrożenia

 

Początek XXI wieku stawia przed społeczeństwami europejskimi ważne wyzwania. Jednym z najistotniejszych jest kontynuacja procesu integracji europejskiej. Ma on zróżnicowany charakter i zakres, z jednej strony dotyczy wprowadzenia nowego ładu gospodarczego i politycznego na „starym kontynencie”. W tym kontekście można go traktować jako  problem wewnątrz europejski. Z drugiej jest formą odpowiedzi na sygnały płynące z zewnątrz, stanowi podstawowy warunek utrzymania przez Europę wiodącej roli w zmieniającym się świecie.
Od lat 90. XX wieku w proces integracji europejskiej zaangażowały się państwa środkowo i wschodnioeuropejskie, które zrzuciły jarzmo komunizmu. Wśród nich istotną rolę ze względu na geopolityczne położenie, wielkość obszaru i potencjał społeczny odgrywa Polska. Dla naszego społeczeństwa udział w procesie integracji europejskiej jest w wymiarze działań ludzkich kompletnie nowym doświadczeniem. Wymaga on bowiem zaangażowania nie tylko instytucji państwa, ale podjęcia indywidualnych i zbiorowych wysiłków w zakresie gospodarczej, społecznej, kulturowej i politycznej aktywności obywateli. Dla społeczeństwa, które przez cały okres panowania komunizmu pozbawiane było autentycznej podmiotowości w życiu publicznym stanowi to zrozumiałą trudność. W związku z tym warto zadać pytanie, czy podjęcie przez Polaków takiego indywidualnego i zbiorowego wysiłku ma sens, jest potrzebne, może prowadzić do pozytywnych konsekwencji? Innymi słowy czy warto wprowadzać Polskę do struktur Unii Europejskiej, czyli głosować w referendum akcesyjnym na tak?
Osobiście nie mam wątpliwości, że Polacy powinni wziąć udział w referendum i głosować za wejściem do UE. Traktuję akcesję w kategoriach strategicznego celu polskiego państwa i społeczeństwa. Nie oznacza to, że nie dostrzegam związanych z tym, szczególnie w krótkookresowej perspektywie różnorodnych niedogodności i niebezpieczeństw. Jestem natomiast przekonany, że długofalowo akcesja Polski do Unii jest warunkiem koniecznym osiągnięcia politycznej, społecznej i gospodarczej stabilizacji kraju. W związku z tym skupię swoją uwagę na czynnikach, które przesądzają o konieczności uczestnictwa naszego państwa i społeczeństwa w procesie integracji europejskiej.
Argumenty w tej sprawie można porządkować w różnorodny sposób, ja przedstawię je w postaci szans, powinności i zagrożeń jakie niesie za sobą udział Polski w procesie integracji. W niniejszym tekście ograniczę się do najważniejszych czynników. Szanse to możliwości osiągnięcia przez Polaków indywidualnych i zbiorowych sukcesów związanych z akcesją naszego kraju do UE. Powinności to obowiązki uczestnictwa w procesie integracji europejskiej o charakterze moralnym, wynikające z podmiotowości naszego społeczeństwa i miejsca Polski w Europie. Natomiast zagrożenia to niebezpieczeństwa jakie niesie za sobą brak zrozumienia istoty integracji europejskiej i zasad funkcjonowania Wspólnoty.
W czasie wszystkich swoich publicznych wystąpień w sprawie akcesji Polski do Unii bardzo mocno podkreślam, że uczestnictwo we Wspólnocie nie da nam niczego oprócz szans. Możliwości, których nie dostaniemy w żadnej innej konfiguracji stosunków międzynarodowych. Natomiast od nas samych zależy, na ile te szanse wykorzystamy. Odwołując się do słów Prezydenta Lecha Wałęsy UE daje nam „wędkę a nie rybę”. W sferze ekonomicznej wymaga to zaangażowania, przygotowania i realizowania projektów, na które potencjalnie można uzyskać środki strukturalne lub grantowe z Unii. Przy tym pamiętać należy o fundamentalnych zasadach funkcjonowania funduszy unijnych, w tym niezwykle ważnej „nagradzania najlepszego”, która gwarantuje uzyskanie maksymalnej wartości dodanej przy wykorzystaniu środków finansowych. W sferze politycznej, to od nas samych zależy rola, jaką będziemy pełnić w kształtowaniu ładu międzynarodowego, na ile potrafimy współpracować i rywalizować z unijnymi partnerami w przekonywaniu ich do naszych racji. W sferze kulturowej sami musimy zadbać o rozwijanie naszego dziedzictwa i dzielenie się nim z innymi społeczeństwami, w tym przekonywania ich do uznania ważnych dla nas wartości, zasad, norm i wzo-rów kulturowych. W tych wymienionych sferach życia Unia stanowi platformę współpracy i rywalizacji, oferuje instrumenty, przy pomocy których społeczeństwa członkowskie starają się zrealizować różnorodne cele. Polska angażując się aktywnie we wprowadzanie demokratycznego ładu w Iraku stara się odgrywać istotną rolę w stosunkach międzynarodowych. Musimy jednak pamiętać, że ze względu na swój skromny potencjał gospodarczy może czynić to tylko jako aktywny członek europejskiej Wspólnoty.
Powinności Polaków wobec uczestnictwa w procesie integracji wynikają z historycznej przynależności do kultury europejskiej. Naszym obowiązkiem jest dbanie o jej podtrzymywanie i rozwój. Aby aktywnie i podmiotowo realizować tę powinność musimy wejść do Wspólnoty, bowiem to Unia stanowi obecnie centrum rozwoju kulturowego Europy, to ona w największym stopniu decyduje o kształcie europejskiej tożsamości kulturowej. Obowiązek udziału w integracji „starego kontynentu” wynika także z zagrożeń jakie niosą dla Europy procesy globalizacji. Tylko zjednoczona, silna politycznie, ekonomicznie i kulturowo jest w stanie sprostać globalizacyjnym wyzwaniom, w tym narastającej konkurencji z innymi. Będąc Europejczykami Polacy mają obowiązek zaangażować się w proces wzmacniania „starego kontynentu”.
Zagrożenia związane z integracją europejską to w pierwszym rzędzie nie skorzystanie z szans jakie daje polskiemu społeczeństwu wejście do Unii. Wypaczony obraz Wspólnoty, traktowanie jej w kategoriach Świętego Mikołaja może doprowadzić do rozczarowania Polaków wobec efektów akcesji. W takiej sytuacji zostanie ona uznana za kolejny spisek elit politycznych, które w niedawnej przeszłości wielokrotnie oszukiwały nasze społeczeństwo. Uniknięcie takiego efektu wymaga wzmożenia edukacji europejskiej Polaków w okresie przedakcesyjnym. Musi ona uwzględniać, obok wskazania szans, jakie daje każdemu Polakowi integracja, rzetelne podanie warunków, które należy spełnić aby je wykorzystać. Tylko wtedy referendalne „tak” polskiego społeczeństwa może oznaczać w perspektywie pozytywne gospodarcze, polityczne i społeczne zmiany.  
                                                                                           dr Dariusz Niedźwiedzki