Poznańskie słowiki w Szwajcarii

Anna Buczek Merz

 

 

Na zaproszenie Ambasady Polskiej gościł w Szwajcarii słynny Chór Chłopięco-Męski Filharmonii Poznańskiej - Poznańskie Słowiki ze swym legendarnym dyrygentem prof. Stefanem Stuligroszem, który swoimi koncertami w Bernie, Zurychu, Marly i Fryburgu przyczynił się do uświetnienia obchodów uroczystości  dnia 3 maja.

W przepięknej berneńskiej Katedrze Münster koncertu „Poznańskich Słowików” wysłuchało ok. 800 słuchaczy, w Zurychu niestety liczba słuchaczy stanowiła mniejszy procent słuchaczy z Berna. Dlaczego ?

 

Prof. Stefan Stuligrosz z Naczelnym NG

 

Także dla Polaków mieszkających od dawna poza krajem imię „Poznańskie Słowiki“ kojarzy się nieodwracalnie z najprzedniejszym polskim „towarem” sztuki na eksport. Kennedy, Biały Dom, Japonia, Francja, RFN., wszystko przez żelazną kurtynę. Czy ta gwiazda lśni nadal z taką samą mocą, wszak tyle się w Polsce zmieniło, a sam profesor to przecież człowiek w sędziwym wieku?

Ilu już chłopców przewinęło się przez ten Chór - wgląd w długą listę nazwisk umożliwiła mi lektura zakupionej po koncercie książki. On pozostał przez cały czas - wierny swojej pasji i powołaniu rozumianemu jako obowiązek.

 

Profesora Stuligrosza poznałam przed wielu laty, jeszcze jako studentka KUL, już wówczas był starszym człowiekiem, a i sama dyrygentury chóralnej uczyłam się u Kazimierza Górskiego, ucznia Stuligrosza... Ja ciągle jestem młody - powiedział do mnie po koncercie - mam  17 lat ... do setki.

 

Doprawdy, gdy wznosi w górę lewą rękę nakazując sopranistom bezwzględnie trafioną intonację, w geście nie znoszącym sprzeciwu, nakazującym posłuszeństwo, gdy prowadzi chór przez głębokie wody renesansowej i barokowej polifonii, jego wiek nie jest balastem, lecz gwarantem bezbłędności. Nieskazitelna intonacja chłopięcych głosów (jakże często słyszy się w innych okolicznościach na usprawiedliwienie amatorskich wyników muzykujących milusińskich „To przecież dzieci - czego można od nich oczekiwać?“) - podbudowana silnymi basami i jakże pięknie brzmiącymi tenorami, zjednoczona śpiewająca społeczność realizująca posłusznie koncepcje artystyczne mistrza ... tak, to robi wrażenie , niech żałują wszyscy, którzy tego nie słyszeli.

 

Od Redakcji: Na wyraźne życzenie Profesora, podkreślamy, że „Poznańskie Słowiki” nie mają nic wspólnego z chórem „Polskie słowiki”, które są też z Poznania, wobec którego dyrekcji wszczęto postępowanie prokuratorskie.