Freundliche Einladung nach Rapperswil Sie
sind freundlichst eingeladen zur Teilnahme am Samstag, 26. Juni 2004
um 15:30 Uhr an der GV des Vereins der Freunde des Polenmuseums und um
17:00 Uhr an der Vernissage einer hoch interessanten Ausstellung naiver
Maler aus Oberschlesien aus dem Stadtmuseum in Zabrze. Zaproszenie do Rapperswilu Doroczne
Walne Zebranie Tow. Przyjaciół
Muzeum Polskiego w Rapperswilu odbędzie się w sobotę, dnia 26
czerwca 2004r. w Muzeum Polskim o godzinie 15:30. Wszyscy członkowie
i sympatycy są serdecznie zaproszeni do udziału. - Bądźmy nie tylko
gośćmi, lecz także współgospodarzami tej wspólnej nam wszystkim
instytucji utrzymywanej niemałym trudem naszą pracą i z naszych środków.
Aby zostać członkiem Tow. Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu
należy przesłać do Muzeum Polskiego odpowiednią deklarację oraz uiścić
składkę roczną w wysokości 20,- CHF na konto podane w impresum na
wstępie. - Po WZ odbędzie wernisaż nader ciekawej wystawy SILESIA
VIVA, na który serdecznie zapraszamy.
SILESIA
VIVA W
dniu 26 czerwca otwarta zostanie o godz. 17:00 wyjątkowo ciekawa
wystawa
przygotowana przez Muzeum Miejskie w Zabrzu. Pod tytułem SILESIA VIVA
kryją się obrazy znakomitych twórców ludowych Górnego Śląska,
niekiedy zwanych naiwnymi lub nieprofesjonalnymi. Sława ich nazwisk już
dawno poszła w świat i nie wymaga dzisiaj dalszej reklamy. Wśród
wystawianych obrazów zobaczyć będzie można prace 6 najbardziej
reprezentatywnych malarzy. Zamiast obszernych komentarzy podajemy tytuły
obrazów które znajdą się na naszej wystawie – mówią one same za
siebie. Teofil
Ociepka
(1891-1978) Smoki, Pegaz, Stwór, Dżungla-biały lew, Konie, Przyjaźń
w dżungli, Duch lasu. Erwin Sówka (ur. 1936) Narodziny uczuć, Radość i smutek, Barbara na Karmerze, Tryptyk śląski, cz. I: Karmer, Tryptyk śląski, cz. II: Izyda na Nikiszu, Tryptyk śląski, cz. III: Nikisz, Oblubienica, Hare Kriszna, Apokalipsa wg św. Jana I + II, Św. Barbara z Pułaskiego, Święty Transformator, Mechanizmy. Paweł Wróbel (1913-1984) Kapela górnicza, Moje podwórko, Plac z karuzelami, Festyn, Odpust w Szopienicach I + II + III, Pejzaż śląski pod hałdą „Wieczorka”, Ślizgawka pod hałdą, Szmaciarz, Kapela górnicza, Śląskie wesele, Panorama Szopienic, Procesja Bożego Ciała w Szopienicach, Cyrk Staniewskich, Haźle pod hałdą. Ewald Gawlik (1919-1993) Ostatni dzień lata, Elektrownia „Jerzy” przy kop. „Wieczorek”, Jutro Barbórka, Gospodarstwo Kudły, Dawne Katowice, Życie rodzinne, Podwórze górnicze, Ulica Przyjemna zimą. Waldemar
Pieczko
(ur.1939) Haderlok na Borsigu, Kuszenie Karolinki, Miłość i zgoda -
domu ozdoba, Katowice. Bronisław
Krawczuk
(1935-1995). Ze śp. Bronkiem Krawczukiem i jego rodziną łączy nasze
muzeum szczególna więź. Kiedy w grudniu 1981 roku został odcięty od
kraju przez “Stan Wojenny” przylgnął do nas jakby do namiastki
kraju ojczystego. Malował w tym czasie niesłychanie intensywnie (prawie
codziennie obraz). Wszystko co tworzył sprzedawał Szwajcarom na pniu
po całkiem dobrych cenach (przyznał mi się, że jeszcze nigdy w życiu
nie miał tyle pieniędzy. Pomimo tego bogactwa przez kilka miesięcy
malowania na strychu w Winterturze nie ruszył ani kropli alkoholu, co w
kraju było dla niego nie do pomyślenia – był po prostu szczęśliwym,
że może malować i sprzedawać tematy które go naprawdę obchodziły,
tzn. o solidarności Polaków, o ich wizjach i problemach). Pozostały
u nas trzy obrazy związane bezpośrednio z tamtym czasem i z
Rapperswilem podarowane muzeum wzgl. kustoszowi przez B. Krawczuka jako
niespodzianki: 1.
Tytuł: "Polski cud w Rapperswilu", sygnowany:
Winterthur 1981r. Widok zamku rapperswilskiego górującego nad
winnicami oraz portem jachtowym. Widać ludzi spacerujących w tym pięknym
otoczeniu. Po lewej na tle gór widać na wzgórzu symbol polskiego
Rapperswilu: Kolumnę Barską na szczycie z orłem polskim wzbijającym
się w kierunku Polski. Nad kolumną w chmurach wznosi się Matka Boska
Częstochowska. Komentarz malarza do obrazu: “Fakt że Polacy są na
tym zamku od 111 lat nie jest przypadkiem, a cudem podobnym temu nad Wisłą
za wstawiennictwem Pani Częstochowskiej”.
2. Tryptyk p.t.: "Solidarny naród oprze się przemocy", sygnowany: Winterthur 1981r. Obraz środkowy tryptyku w kolorach czerwono-czarnych przedstawia rozżarzony żużel z wielkiego pieca stalowego spływający z hałdy w kierunku widza. Żar ten przechodzi w sposób ciągły w morze ludzkich głów stanowiących kontynuację spływającego żaru. Tłum otoczony jest półkolem luf czołgów skierowanych w morze ludzi. Komentarz malarza do obrazu: “Tej rozpalonej lawie, którą jest naród polski w epoce Solidarności żadne czołgi się nie oprą !” 3. Obraz "Magna Res Libertas", sygnatura: Krawczuk, 12.XII.1981. Winterthur. Obraz przedstawia kustosza Muzeum Polskiego w Rapperswilu, Janusza Morkowskiego trzymającego w dłoniach zamek w Rapperswilu na tle herbu Polski i Litwy uwięczonego koroną. Na herbie umieszczono hasło MAGNA RES LIBERTAS. Za herbem niebieskie niebo, a po lewej herbu Kolumna Barska. 4. Tytuł: “Po szychcie”, sygnowany B. Krawczuk, bez daty. Na tle miasteczka, dymiących zakładów przemysłowych, zielonych pól i drzew odbywa się na pierwszym planie na ciemno-zielonej murawie mecz piłki nożnej biało-czerwonych przeciwko czarnoczerwonym. Przygląda się im kilku mężczyzn w czarnych mundurach górniczych oraz pań w białych i różowych sukniach. - Za obraz ten B. Krawczuk wg. własnej relacji otrzymał złoty medal na międzynarodowej wystawie w Dreznie. 5. Tytuł: “Plac zamkowy w Warszawie zimą”, sygnowany: B. Krawczuk, 1977. Po zaśnieżonym placu zamkowym chodzą ludzie. Do tych obrazów dołączą z Zabrza B. Krawczuka: Stara kopalnia cztery pory roku, Śląska Pieta, Pejzaż- Żerniki, Żerniki zimą, Dom dróżnika, Autoportret w tryptyku, Śląsk ruszył. Reprezentatywna ekspozycja tej żywej i pięknej sztuki Zagłębia Węglowego trać będzie do końca sierpnia 2004r. Muzeum Miejskie w Zabrzu przygotuje na wystawę w Rapperswilu bogato ilustrowany katalog. Przypominamy, że pomysł tej wystawy wyszedł od pani Małgosi Soczawy z Küsnacht, której za to pięknie dziękujemy. Dziękujemy także kierownictwu Muzeum Miejskiego w Zabrzu za przygotowanie tej wystawy oraz za doskonałą współpracę i podzielenie się z nami niemałymi kosztami. Inż. Janusz Morkowski
|