" Patriotyzm - czy to słowo coś jeszcze znaczy?"
|
|
Niedziela - zimny, pochmurny poranek w Zurychu. Grupka Polaków, która zebrała się pod tablicą Gabriela Narutowicza, składa wiązankę kwiatów i śpiewa hymn Polonii. W hołdzie Gabrielowi Narutowiczowi - jako wykładowcy ETH w Zurychu, ale przede wszystkim Prezydentowi Polski, choć bardzo krotko. Potem ta sama grupa idzie do tablicy Józefa Piłsudskiego, który był w Szwajcarii w 1914 roku i był gościem Towarzystwa Polskiego "Zgoda".
Jaka to okazja - 11 listopada czyli rocznica odzyskania niepodle-głości przez Polskę. Te rocznicę czci już kolejne pokolenie Polaków mieszkających w Szwajcarii. Po raz pierwszy złożenie kwiatów odbyło się w 1938 roku.
Potem uroczysta msza święta w Kościele Serca Jezusowego i uroczyste spotkanie w sali parafialnej z udziałem Ambasadora |
fot. J. Patorski |
|
Polski w Szwajcarii Janusza Niesyto, przedstawicieli wielu Stowarzyszeń Polonijnych, ale też Polaków tu mieszkają-cych, dla których to święto jest wciąż ważne. Uroczystość zorganizowało Centrum Spotkań i Modlitwy oraz Polska Misja Katolicka w Zurychu.
Dr Jan Konopka przypomniał jeszcze o jednym wielkim Polaku Ignacym Paderewskim. Przypomniał tzw. duchowy testament Paderewskiego - jako wielkiego polityka i patrioty: "Sprawa narodu, to sprawa ciągła, praca stała, wytrwałość niezłomna, ofiarność nieprzerwana z pokolenia na pokolenie. Zaniechać jej nigdy nie wolno!" Zabrzmiały też dźwięki muzyki Chopina i Wieniawskiego podczas koncertu duetu Agnieszka Maruch i Wojciech Jasiński.
Na pytanie - dlaczego Polacy wciąż organizują obchody 11 listopada Prezes Towarzystwa Polskiego "Zgoda" w Zurychu odpowiada bez wahania: "Chcemy pokazać, że są ślady Polaków w Szwajcarii, że byli Polacy, dla których interes narodowy był najwyższą wartością". Czy PATRIOTYZM jest już dziś pustym słowem?
Krystyna Nurczyk
|