Józef Mackiewicz

 

Józef Mackiewicz urodził się w Petersburgu 1 kwietnia 1902 r. w rodzinie szlacheckiej. Jego ojciec, Antoni Mackiewicz, był dyrektorem i współwłaścicielem petersburskiej firmy importującej wina na rynek rosyjski; jego matka, Maria z Pietraszkiewiczów, pochodziła z Krakowa.

 

W roku 1907, ze względu na przewlekłą chorobę małego Józefa i orzeczenie lekarzy, że dziecku szkodzi klimat północnej stolicy, cała rodzina Mackiewiczów przeniosła się do Wilna. Tam trzy lata później rozpoczął naukę w gimnazjum klasycznym. Zasobność domu rodzinnego umożliwiła mu edukację w szkołach o najwyższym poziomie

- Mackiewicz był uczniem prywatnego gimnazjum rosyjskiego Winogradowa, a kiedy ewakuowano szkołę do Moskwy po wybuchu I wojny światowej, wstąpił do gimnazjum Stowarzyszenia Nauczycieli i Wychowawców. Będąc w szóstej klasie i licząc niespełna siedemnaście lat, jako ochotnik wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1921.

 

Wybuch wojny zbiegł się ze śmiercią jego ojca. Matka zaczęła doświadczać coraz poważniejszych kłopotów finansowych. Były to wydarzenia, które zamknęły szczęśliwy okres dzieciństwa Józefa Mackiewicza i otwierały nowy rozdział w jego życiu.

 

Po zakończeniu działań wojennych podjął decyzję o rozpoczęciu studiów przyrodniczych na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Kontynuował je następnie na powstałym w Wilnie Uniwersytecie Stefana Batorego, specjalizując się w ornitologii. Dyplomu jednak nie zdobył. Pod koniec kursu zarzucił naukę pochłonięty pracą dziennikarską (zaczął pracować w charakterze korespondenta prasowego dla warszawskiego „Kuriera Porannego”; pisywał także recenzje teatralne i omówienia książek dla „Dziennika Wileńskiego”). Studia przerwał zapewne także ze względów finansowych.

 

Prawdopodobnie w 1923 r. znalazł zatrudnienie w redakcji „Słowa”, wileńskiego dziennika konserwatywnego redagowanego przez brata, Stanisława Mackiewicza (debiutował tam rok wcześniej reportażem o Białowieży). Korzystając z materialnej stabilizacji (zresztą względnej), jaką dawała praca w „Słowie”, Józef Mackiewicz pomyślał o założeniu rodziny. Zimą 1924 r. poślubił Antoninę Kopańską, kończącą właśnie studia uniwersyteckie nauczycielkę. Ze związku tego urodziła się córka, Halina Antonina. Nie było to małżeństwo udane, rozpadło się po kilku latach. Potem na krótko związał się z Wandą Żyłowską - i owocem tej znajomości była córka, Idalia. Ożenił się ponownie w roku 1933 z pracującą w „Słowie” Barbarą Toporską (związek został zawarty w cerkwi, choć podobno Mackiewicz nie przeprowadził rozwodu z pierwszą żoną).

 

Od około 1928 r. pozycja Józefa Mackiewicza w piśmie była już ugruntowana. Rozpoczynając od redagowania informacyjnych serwisów z bolszewickiej Rosji, teraz zaczął regularnie umieszczać większe reportaże poświęcone Litwie. Dziennikarstwo nie zaspokajało jednak wszystkich jego ambicji literackich, dlatego zainteresował się dramatem i prozą. W 1931 r. napisał wraz z wileńskim dziennikarzem i literatem Kazimierzem Leczyckim sztukę „Pan poseł i Julia”, później opublikował w „Słowie” pod pseudonimem Felicja Romanowska (wraz z bratem i dwoma redakcyjnymi kolegami) odcinkową „Wileńską powieść kryminalną”, polityczny pamflet środowiskowy.

 

Rozgłos przyniósł mu „Bunt rojstów” będący wyborem reportaży o Kresach, w których pokazał konflikty społeczne i religijne Wileńszczyzny i Polesia, krytykując administra­cję polską i jej stosunek do ludności tych terenów. Polityka, a przede wszystkim niechęć do komunizmu zyskiwały coraz większe znaczenie w pisarstwie Mackiewicza.

 

Na wieść o wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski Józef Mackiewicz wraz z Barbarą Toporską ratując się przed okupacją sowiecką uciekł do Kowna, na Litwę, gdzie rząd litewski otworzył granicę dla polskich uchodźców wojennych. Tam w gazecie „Lietuvos Žinios”, kiedy rozeszła się wieść o sowieckiej zapowiedzi przekazania Wilna Litwinom, zamieścił artykuł pt. „My, Wilnianie”, w którym wyraził radość z zamiany okupacji sowieckiej na litewską, postulował, aby obie nacje ze sobą współpracowały, ponadto poddał krytyce rządy przedwrześniowe. Polacy na Litwie uznali to za zdradę interesów narodowych i od tej pory jego osoba stała się przedmiotem gwałtownych ataków i oskarżeń ze strony różnych środowisk polskich.

 

Już w listopadzie 1939 r. po przejęciu Wilna przez Litwinów Mackiewicz i Toporska powrócili do stolicy dawnego Wielkiego Księstwa. Tam Mackiewicz otrzymał koncesję i zajął się wydawaniem, do maja 1940 r., „Gazety Codziennej” - jednego z dwóch ukazujących się wówczas dzienników. W swoich artykułach nawiązywał do bardzo popularnej na kresach na początku XX wieku „idei krajowej”, która odwoływała się do Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Tragedia Mackiewicza polegała jednak na tym, że po­za nim samym pozostało niewielu, którzy byli zainteresowani wskrzeszeniem tej idei. Litwini odnosili się do niego - jako Polaka - z nieufnością. Polacy natomiast oskarżali go o kolaborację z Litwinami, tym bardziej, że nie przestawał on w swoich artykułach analizować przyczyn klęski wrześniowej, krytycznych wobec ekipy rządzącej Polską do września 1939 r.

 

Kiedy w czerwcu 1940 r. Armia Czerwona ponownie wkroczyła do Wilna, Józef Mackiewicz wycofał się z aktywnego życia dziennikarskiego i politycznego. Zamieszkał z Barbarą Toporską w Czarnym Borze, podwileńskiej miejscowości, gdzie kupili, jeszcze przed wojną, dom z ogrodem. Zarabiał jako drwal i woźnica.

 

Rok później, 22 czerwca 1941 r. wybuchła wojna niemiecko-sowiecka, a Wilno przeszło w ręce niemieckie. Nowe władze okupacyjne zaproponowały Mackiewiczowi i Wacławowi Studnickiemu redagowanie pisma w języku niemieckim. Oboje jednak stanowczo odmówili. Józef Mackiewicz publikował za to w wydawanym przez Niemców „Gońcu Codziennym”. Zamieścił tam kilka tekstów o sowieckiej okupacji oraz jeden komentarz polityczny. Współpraca ta stała się później przyczyną oskarżeń o kolaborację. Wileńska AK wydała na pisarza wyrok śmierci, który w ostatniej chwili miał zawiesić Komendant Okręgu pułkownik Aleksander Krzyżanowski-Wilk.

 

W maju 1943 r. po odkryciu przez Niemców w Katyniu grobów oficerów Polskich zamordowanych przez Sowietów, na zaproszenie niemieckie i za zgodą polskich władz podziemnych udał się do Katynia jako obserwator ekshumacji zwłok. Po powrocie w „Gońcu Codziennym” ukazał się wywiad z Mackiewiczem - relacja naocznego świadka.

 

Tego samego roku, kiedy wojska niemieckie zaczęły się wycofywać na Zachód Józef Mackiewicz i Barbara Toporska postanowili uchodzić z Wilna. Zatrzymali się w Warszawie, gdzie wiosną-latem udało im się wydać trzy numery podziemnego pisma „Alarm”, w którym dowodzili, że wygrana Sowietów w wojnie z Niemcami oznacza dla Polski kolejną okupację - tym razem sowiecką. Tuż przed wybuchem powstania warszawskiego wyjechali do Krakowa, gdzie jeszcze przed dalszym etapem ucieczki „przed wyzwoleniem” rozpowszechniali w obiegu podziemnym broszurę o wymownym tytule „Optymizm nie zastąpi nam Polski”. W styczniu 1945 r. udało im się dotrzeć do Wiednia, gdzie niespodziewanie otrzymali pomoc od uciekających przed komunizmem Tatarów w postaci dwóch miejsc w „tatarskim” pociągu ewakuacyjnym, którym dojechali aż do Mediolanu.

 

W maju, już po ustąpieniu Niemców z Włoch, Józef Mackiewicz i Barbara Toporska przenieśli się z Mediolanu do Rzymu. Tam oboje na dwa lata ściśle związali się z Polskim II Korpusem. Na zlecenie Biura Studiów II Korpusu Mackiewicz opracował białą księgę o mordzie katyńskim. Jednocześnie został oczyszczony z zarzutu kolaboracji z hitlerowcami przez sąd koleżeński Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (co nie znaczy, że zrezygnowano z oskarżeń - przeciwnicy polityczni pisarza powtarzali je aż do jego śmierci). W Rzymie ukazał się też raport o masakrze Żydów w podwileńskich Ponarach, której Mackiewicz był przypadkowym świadkiem.

 

W latach 1946-1947 zaczął regularnie publikować w kilku pismach emigracyjnych, między innymi paryskiej „Kulturze” i londyńskich „Wiadomościach”. Współpracował z emigracyjną prasą litewską, ukraińską, białoruską i rosyjską. W tym czasie Mackiewicz i Toporska przenieśli się do Londynu.

 

Rok 1951 przyniósł przede wszystkim publikację „The Katyń Wood Murders”, pierwszej książki na temat mordu w lasku katyńskim. Kilka miesięcy później Józef Mackiewicz został powołany przez komisję Kongresu Amerykańskiego do zbadania zbrodni katyńskiej jako świadek i jednocześnie ekspert.

 

W 1955 r. Mackiewicz i Barbara Toporska przenieśli się na stałe z Londynu do Monachium. Tu żyli oboje aż do śmierci, utrzymując się z mizernych dochodów za publikacje. Ukazały się wtedy też dwie kolejne książki pisarza: „Droga donikąd”, będąca wielowymiarową panoramą życia na Litwie podczas okupacji sowieckiej i „Karierowicz” – powieść o człowieku bez zasad, robiącego karierę za wszelką cenę, w każdym syste­mie.

 

Dwa lata później została wydana „Kontra”, książka o Kozakach dońskich, walczących w II wojnie światowej przeciw Sowietom, a następnie, na podstawie układu w Jałcie wydanych przez aliantów Związkowi Sowieckiemu.

 

W roku 1962 ukazała się „Sprawa pułkownika Miasojedowa“, która osnuta została na tle autentycznej historii. Kanwą powieści była historia fałszywego oskarżenia rosyjskiego wojskowego o szpiegostwo podczas I wojny światowej i straconego tylko dla względów propagandowych - chodziło o usprawiedliwienie rosyjskich niepowodzeń militarnych w czasie wojny. Tegoż roku Mackiewicz wydał własnym nakładem również „Zwycięstwo prowokacji”, rzecz o przyczynach rozprzestrzeniania się komunizmu na świecie.

 

Kolejnymi książkami Mackiewicza były: wydany w 1964 r. zbiór nowel „Pod każdym niebem” (ponowne wydanie z roku 1989 nosiło tytuł „Ściągaczki z szuflady pana Boga”), „Lewa wolna” (1965), najszerzej zakrojone polskie dzieło literackie o wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920 i „Nie trzeba głośno mówić” (1969), skomponowana jako ciąg dalszy „Drogi donikąd”.

 

W roku 1972 ukazała się pióra Józefa Mackiewicza analiza polityki Jana XXIII wobec komunizmu („W cieniu krzyża”), trzy lata później w książce „Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy” kontynuował wątek polityki Kościoła katolickiego wobec komunizmu - tym razem za pontyfikatu papieża Pawła VI. Opublikował też dwa tomy wspomnień, pole­ik i szkiców historycznych „Droga Pani” (1984), na który złożyły się także szkice Barbary Toporskiej oraz z wstępem jej autorstwa „Fakty, przyroda, ludzie”. Ponadto Mac­kiewicz był między innymi autorem trzech broszur: „Mówi Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa...” (1968), „Zagadek ciąg dalszy” (1975), „Trust nr 2” (1976).

 

Józef Mackiewicz zmarł 31 stycznia 1985 r. Barbara Toporska przeżyła go o niecałe pół roku. Prochy obojga złożono w Londynie. Ich związek był związkiem bezdzietnym.

 

                                                                                                Anna Tomczak