(http://forum.polacy.ch)

 

Bernard Fruga

Ponad dwustu szwajcarskich Polaków spotyka się i dyskutuje o cenach sprzętu elektronicznego, samochodach napędzanych gazem, przepisach na pieczenie chleba na zakwasie, sposobach odbierania polskiej telewizji, lub opowiadają sobie żarty i umawiają się na piwo.

 

Zwyczajne tematy i zwyczajni ludzie. Pospolitość opisanej sytuacji rozmywa się, gdy powiemy, że spotkania mają miejsce w wirtualnym świecie internetu, a poza dyskutantami rozmowom przygląda się pięć tysięcy innych osób. Mowa tu o forum dyskusyjnym „Polacy w Szwajcarii”.

 

Ten zakątek in­ternetu obchodzi w grudniu swoje drugie urodziny. Wykorzystaliśmy rocznicę jako pretekst do opisania tego co dzieje się na forum, jak wyglądają jego kulisy i jakie były początki tego przedsięwzięcia.

 

 Zacznijmy od wyjaśnienia czymże jest forum internetowe i jak to działa. Pomińmy na chwilę technikę i znajdźmy realny, materialny odpowiednik takiego forum. Patrząc na forum z boku nasuwa się skojarzenie z olbrzymią ścienną tablicą ogłoszeń, gdzie przyczepia się karteczki z wiadomościami. Wyobraźmy sobie, że przyklejam do tej tablicy liścik z pytaniem jak w Szwajcarii oglądać TV Polonia. Po chwili ktoś inny podczepia kartkę z informacją, że potrzebna jest antena satelitarna, a zaraz potem ktoś inny dopisuje, iż antena powinna być skierowana na południe. Dokładnie w ten sposób działa forum internetowe. Użytkownicy umieszczają tam swoje liściki, lecz zamiast „karteczka z wiadomością” mówią: „post”, zaś kilka postów na ten sam temat to „wątek”. Co wię­cej ta wirtualna tablica ogłoszeń nie ma swojej materialnej wersji. Wątki i posty istnieją tylko na ekranie komputera podłączonego do internetu. Gdy czytelnik wpisuje adres: forum.polacy.ch, wtedy tablice zawierające ponad dwadzieścia tysięcy wiadomości natychmiast stają się dostępne z ekranu komputera.

 

Skoro wiemy jak działa forum dyskusyjne, zobaczmy co słychać na forum Polaków w Szwajcarii. Jest to przede wszystkim mocna grupa samopomocowa. Przywoływa­liśmy już przykład polskiej TV, więc przytoczę związaną z tym historię sprzed roku. Wtedy to jeden z forumowiczów, tuż po przeprowadzce z Polski, napisał: „Nastałem się właśnie na balkonie i machałem jak ten głupek tą anteną... Absolutny brak sygnału.” Nie mu­siał długo czekać, gdy jeden z dyskutantów skontaktował się z nim poza forum, umó­wili się na spotkanie i antena była ustawiona w ten sam weekend! Podobne przykłady można mnożyć: pożyczona kamera, przywieziona z Polski paczuszka od rodziców, załatwienie polskich chrupek kukurydzianych uwielbianych przez niemowlaki itd.

 

Jednak „towarem” najczęściej poszukiwanym na forum jest informacja. Bowiem jak podaje Federalny Urząd Statystyczny (BFS) każdego roku przeprowadza się do Szwajcarii ok. 700 Polaków (część z nich przybywa tu do pracy, zaś inni z powodu poślubienia Szwajcara, studiów itp.). Większość potrzebuje podstawowych informacji o swoim nowym kraju. Przyjaciele z forum rozwiązują praktycznie wszystkie zagadki Lechity zderzającego się z twardą helwecką rzeczywistością. Doradzają przy szukaniu mieszka­nia, sprowadzania mienia z Polski, wysłania dzieci do szkół, załatwienia szwajcarskie­go prawa jazdy, dostępu do polskich gazet i wędlin, korzystnych cen na bilety lotnicze, kas chorych, zmian przepisów imigracyjnych i w wielu innych tematach.

 

Pewien Szwajcar zaprzyjaźniony z forum żartował, że urzędy federalne powinny suto dopłacać do forum, bo wyręczamy ich w robocie oswajania polskich przybyszów z życiem w Szwajcarii. Jednak forum Polaków w Szwajcarii nie jest ani inicjatywą urzędową, ani nawet nie było specjalnie planowane. W istocie forum urodziło się przy okazji zakładania internetowego przewodnika po Szwajcarii. Miesiąc po miesiącu okazywało się, że przewodnik cieszy się coraz wyraźniejszą popularnością wśród szwajcarskich Polaków, którzy szukają kontaktu z rówieśnikami.

 

Przewodnikowi towarzyszyła księga gości, gdzie zadawano pytania lub komentowano informacje o Szwajcarii. Z czasem księga rozrosła się do takich rozmiarów, że trzeba ją było prze­nieść w inne miejsce wyposażone w poważną infrastrukturę łatwo radzącą sobie z dziesiątkami gości i setkami postów. Korzystając z okazji przeprowadzki rozdzieliliśmy forum Polaków w Szwajcarii (http://forum.polacy.ch), od przewodnika „Szwajcaria dla Polaków ” (http://www.fruga.net/). Obecnie forum służy mieszkańcom Szwajcarii, zaś przewodnik jest dla turystów, którzy przybywają tu na urlop.

 

Rys. T.Krotos

 

Forum, tak jak opisana wcześniej wielka tablica ogłoszeń jest wyzwaniem organizacyjnym. Łatwo sobie wyobrazić co znaczy utrzymać porządek na tablicy: dbać, aby chuligani nie niszczyli ogłoszeń, aby akwizytorzy nie śmiecili swoją makulaturą, aby treści wulgarne szybko trafiały do kosza. Na forum tę robotę wykonują moderatorzy, jest to niewdzięczna i niedostrzegalna przez większość użytkowników praca porządkowa. Niniejszym chcę serdecznie podziękować wszystkim osobom, które pełniły i pełnią funkcję moderatorów: dzięki Wam mamy schludne i przejrzyste forum!

 

Warto też dodać, że forumowicze raz na jakiś czas spotykają się przy grillu i piwie. Odbyło się już kilka takich imprez, które były równie dużym fenomenem jak sam fakt istnienia forum. Najpierw Gosia i Volker z Baden, a potem Kasia i Markus z Hornussen zarezerwowali chaty imprezowe w swoich miejscowościach, ogłosili na forum termin spotkania, a kilkadziesiąt osób przygotowało sałatki, ciasta i wszelkie pyszności i zjechali się by pogadać i poimprezować. W ich ślady poszedł Jacek i Ania zarządzający pensjonatem w Finhaut, więc kolejne spotkanie odbyło się w malowniczej scenerii alpejskiej.

 

Ale nasze forum to przede wszystkim forma samopomocy, która ma ułatwić przetrwanie trudnego okresu aklimatyzacji w nowym środowisku. Dla wielu z nas internet stał się podstawowym źródłem informacji w kluczowych dziedzinach życia. Także po przeprowadzce do nowego kraju pierwszym odruchem zdobycia informacji bywa wpisanie w wyszukiwarce Google słów: „Polacy” i „Szwajcaria”. W ten sposób nowi mieszkańcy Szwajcarii trafiają do naszej „wirtualnej wioski”. Mamy nadzieję, że od tej chwili czują się tutaj bardziej u siebie i wśród swoich, bo tworząc forum stworzyliśmy przestrzeń, gdzie ludzie bezinteresownie pomagają sobie nawzajem.

                                                                                                                                      Bernard Fruga