|
Pośmiertne
odznaczenie Prof. François Naville (1883 - 1968) Prof. dr med. K.
J. Karbowski |
|
Prof. François Naville w Katyniu |
W lokalu misji
polskiej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Genewie, Ambasador R.P. w
Szwajcarii J. E. Janusz Niesyto wręczył 19-go kwietnia 2007 r.
córkom Prof. Naville Krzyż Komandorski Orderu Zasługi R.P., przyznany
Mu 14-go marca 2007, pośmiertnie, przez Prezydenta Lecha
Kaczyńskiego „za wybitne zasługi w odkrywaniu i dokumentowaniu
prawdy o zbrodni katyńskiej”. Przypomnieć
należy, że po odkryciu przez Niemców w lesie katyńskim, w
kwietniu 1943r., masowych grobów zawierających zwłoki Oficerów
Polskich, Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK)
odmówił wysłania komisji dochodzeniowej do Katynia wskutek braku zgody
rządu radzieckiego. Wobec tej od mowy Niemcy powołali
międzynarodową komisję lekarska, którą zobowiązali
do zbadania zbiorowych mogił w Katyniu. Zwrócili się oni m.in. do
profesora Medycyny Sądowej w Genewie, François Naville, z
prośbą o uczestnictwo w tej komisji. |
|
Prof. Naville
przed udzieleniem odpowiedzi nawiązał kontakt z MKCK oraz z
Federalnym Departamentem Politycznym zapytując, czy instytucje te nie
mają zastrzeżeń co do jego wyjazdu do Katynia. MKCK podziękował
Mu za poinformowanie o propozycji niemieckiej, ale nie zajął ani
pozytywnego, ani negatywnego stanowiska w tej sprawie. Departament
Polityczny nie sprzeciwił się, aby Profesor Naville
„podjął tę podróż tytułem prywatnym i na swoją
wyłączną odpowiedzialność”. 27-go kwietnia
prof. Naville spotkał się w Berlinie z 11-tu pozostałymi
członkami komisji lekarskiej. Okazało się, że był
jedynym obywatelem kraju prawdziwie neutralnego. Pozostali lekarze pochodzili
z krajów sojuszniczych Niemiec lub przez nie okupowanych czy kontrolowanych.
Fakt, że dzięki jego uczestnictwu komisja ta stała się
wiarygodną, wspominają wszyscy historycy zajmujący się
sprawą tragedii katyńskiej. Po badaniach
masowych grobów w czasie od 28-go do 30-go kwietnia 1943 r. eksperci wydali
orzeczenie stwierdzające, że przyczyną śmierci ofiar
były wyłącznie strzały w potylicę, i że
rozstrzeliwania miały miejsce w miesiącach marcu i kwietniu 1940 r.
Zważywszy, że teren gdzie zwłoki zostały odkryte
znajdował się wiosną 1940 r. pod hegemonią
sowiecką, podanie daty śmierci oficerów polskich było
równoznaczne ze stwierdzeniem, że Sowieci są odpowiedzialni za te
mordy. 11 września 1946 r.
deputowany komunistyczny w genewskiej Radzie Państwa, Jean Vincent,
zarzucił prof. Naville kolaborację z Niemcami w sprawie badania
genezy mordów katyńskich, które zdaniem p. Vincent były
dziełem Niemców, wyraził podejrzenie, że prof. Naville
odniósł ze swojego uczestnictwa w komisji badającej w 1943 roku masowe
groby, korzyści materialne i zażądał usunięcia go z
Uniwersytetu. W odpowiedzi na te oskarżenia prof. Naville
oświadczył 24-go września m.in. co następuje : -
Nie było absolutnie moim zamiarem
przysłużenie się Niemcom, tylko Polakom i prawdzie. -
Nie prosiłem, ani nie otrzymałem od kogokolwiek
ani złota, ani srebra, ani podarunków, ani nagrody, ani korzyści,
ani obietnic jakiejkolwiek natury. -
Gdy jakiś kraj jest rozdarty niemal jednocześnie
przez armie dwóch potężnych sąsiadów, gdy dowiaduje się,
że zamordowano tysiące jego oficerów będących jeńcami,
którzy nie popełnili żadnej innej zbrodni oprócz tej jednej,
że bronili swego kraju, gdy stara się dowiedzieć, w jakich
okolicznościach mogło to się wydarzyć, nie sposób
będąc uczciwym żądać wynagrodzenia za to, aby
udać się na miejsce i próbować unieść skraj
zasłony kryjącej przed resztą świata okoliczności
aktu tak obrzydliwej podłości przeciwnej obyczajom wojennym. |
|
Mimo, że prof. Naville nie znalazł
zrozumienia i poparcia dla swojego stanowiska ze strony MKCK i szwajcarskiego
Ministerstwa Spraw Zagranicznych, nad czym niezwykle bolał, złożył,
on w 1952r. - wbrew opinii tego Ministerstwa – zeznanie przed Komitetem
Kongresu Amerykańskiego badającym sprawę tragedii
Katyńskiej, potwierdzając w pełni orzeczenie z roku 1943
komisji, w której brał udział. Jeszcze szereg
lat później, nawet będąc już na emeryturze, prof. Naville
interesował się „Sprawą Katyńską”. |
od l. Amb. J. Niesyto, Prof. K.Karbowski i Amb. Z.
Rapacki |
|
Zbierał on książki, broszury, artykuły prasowe i
materiały ikonograficzne tyczące się tej zbrodni, oraz
korespondował na ten temat z osobistościami polskimi i
zagranicznymi. Po jego śmierci starsza córka Valentine Aubert-Naville, oraz
wnuk prof. Gabriel Aubert, uzupełniali tę dokumentację,
którą przekazali w roku 1995-tym do Archiwum MKCK, gdzie znajduje
się ona nadal. Jest rzeczą niezwykłą i godną podziwu, że
cudzoziemski uczony tak odważnie i konsekwentnie występował w
obronie prawdy, narażając się na wieloletnie zarzuty i
oszczerstwa, i to nie tylko ze strony kół komunistycznych. Oddal on
niezwykłe zasługi sprawie polskiej, a w szczególności sprawie
pamięci tysięcy oficerów polskich okrutnie zamordowanych przez
sowieckie NKWD w roku 1940-tym. W imieniu prezesa Federacji Rodzin Katyńskich p. Andrzeja
Skąpskiego, autor niniejszego artykułu wyraził podczas
uroczystości genewskiej wyrazy głębokiej
wdzięczności dla zmarłego prof. François Naville. Podziękował
on także J.E. Ambasadorowi R.P. w Szwajcarii, p. Januszowi Niesyto za
poparcie starań o pośmiertne odznaczenie prof. Naville, oraz J.E.
Prezydentowi R.P. p. Lechowi Kaczyńskiemu, za przyznanie tego
odznaczenia, dodając na zakończenie, że zajął
się parę lat temu badaniem dokumentów archiwalnych dotyczących
prof. Naville z inspiracji p. dr med. Ewy Gruner-Zarnoch, Prezesa
Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Szczecinie.
Kazimierz Karbowski syn majora-lekarza W.P. Bronisława Karbowskiego, jeńca obozu
w Starobielsku, zamordowanego wiosną 1940 r., w ramach „Akcji
Katyńskiej”przez NKWD w Charkowie. Laudatio prof.
Kazimierza Karbowskiego |