|
«Weekend Polski w Genewie»
Monika Gąsiorowska |
|
Weekend
Polski w Genewie – był bodaj pierwszą tak szeroką prezentacją polskiej
kultury i sztuki publiczności genewskiej. W dn.12-13-14 października
2007 r., Uniwersytet Genewski i Salle de la Madeleine wraz z placem obok, leżące
w samym sercu miasta, stały się miejscem, gdzie można było zobaczyć, usłyszeć,
poczytać i posmakować polskiej kultury i gastronomii. Stowarzyszenie Polskie
w Genewie postawiło sobie za zadanie pokazać polską kulturę współczesną
nie tylko członkom SPG i mieszkającym w okolicy Polakom, ale także, a może
przede wszystkim, szerokiej publiczności szwajcarskiej i francuskiej.
Wydarzenie, którego organizacja zajęła wiele miesięcy pracy, było
przygotowane z dużą refleksją a jednocześnie rozmachem. W
dn.12.10.07 r., na uniwersytecie odbyła się międzynarodowa konferencja w
150-tą rocznicę urodzin Józefa Conrada Korzeniowskiego pt. »W oczach
Zachodu – 100 lat później ». Wzięli w niej udział wybitni znawcy
tematyki konradowskiej z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Marta Wyka oraz
prof. Aleksander Fiut. Konferencję wsparł Instytut im. Adama Mickiewicza w
Warszawie. W sobotę i niedzielę, czyli 13 i 14.10.07 r., cała uwaga
skupiona była na Salle de la Madeleine, gdzie można było obejrzeć
znakomite filmy «Mój Nikifor» w reż. Joanny i Krzysztofa Krauze, «Tulipany»
Jacka Borcucha oraz «Comme des Voleurs» Lionela Baiera, szwajcarskiego reżysera
polskiego pochodzenia. «Bolek
i Lolek» i «Reksio» przyciągnęły nie tylko dzieci, ale również dorosłych,
którzy z nostalgią obejrzeli te kultowe już dziś filmy rysunkowe dla
najmłodszych. Na scenie gościło również żywe słowo. Dzieci obejrzały
“Alicję w krainie liter” spektakl po francusku, przygotowany według
tekstów Rolanda Topora, w reżyserii polskiej artystki z Paryża - Elżbiety
Jeznach. Dwa
wieczory Weekendu uświetniły występy znakomitych gości z Polski. W sobotę
13.10.07 r., odbył się wspaniały koncert jazzowy w wykonaniu “MMTrio”
czyli tria Marcina Małeckiego (fortepian), z Pawłem Pantą (kontrabas) i
Krzysztofem Szmandą (perkusja). Wirtuozeria artystów, wspaniałe solówki,
cudowna muzyka nowoczesnego jazzu ze znakomitą interpretacją parafraz muzyki
klasycznej przyjęte zostały przez publiczność z wielkim entuzjazmem i ciągłymi
wybuchami oklasków. Po ponad godzinnym koncercie, w którego trakcie usłyszeliśmy
zarówno kompozycje Marcina Małeckiego jak i standardy, publiczność
rozchwytywała ostatnio nagraną przez mużyków płytę. Z
nie mniejszym entuzjazmem przywitano występ gwiazdy kina i teatru, znakomitej
aktorki Doroty Stalińskiej. To przede wszystkim wykonawczyni monodramów. Ona
i scena. Jej ekspresja, głos, ruch, wspaniała, złożona gra zawładnęły
widownią w czasie pierwszej części występu. Składał się na nią
monodram “Żmija” na podstawie opowiadania Aleksego Tołstoja. Po krótkiej
przerwie Dorota Stalińska pojawiła się na scenie w wieczorze poezji
pt.”Agape”, na który składały się wiersze aktorki. Ze sceny artystka
prowadziła konwersację z publicznością, która żywo reagowała na wiersze,
żarty i historyjki. Śmiechy i oklaski przerywały występ nadając
wieczorowi niezwykłej magii i siły. Po spektaklu wielbiciele stłoczyli się
wokół artystki po autografy i ksiązki z jej poezją. W
czasie “Weekendu” niesłabnącym powodzeniem, zarówno wśród publiczności
polskiej jak i szwajcarskiej, cieszyła się wystawa sztuki. Stowarzyszeniu
udało się zgromadzić znakomitych artystów mieszkających w Szwajcarii,
Francji, jak i przybyłych z Polski. Rzeźbę reprezentowała Agnieszka
Gorla-Bajszczak z Francji. Jej świetne prace w brązie
wzbudziły niekłamany zachwyt zwiedzających. www.ogidev.ch/agnieszka.html
. Również
z Francji przyjechało małżeństwo, Grażyna i Zbigniew Golcowie, których
bajkowe obrazy oprawione w rzeźbione ramy elektryzowały publiczność. www.golec.fr
Z
Berna przyjechała Katarzyna Salamon z subtelnymi miniaturami w tkaninie.Genewę
reprezentowały 3 artystki o zupełnie różnej stylistyce, tematyce i
ekspresji. Przedstawicielką szkoły polskiej grafiki była świetna Ewa Lopieńska.
Abstrakcyjne malarstwo Ewy Złotnickiej, która przedstawiła zaledwie 2
obrazy, ale jakże przykuwające, wymagało chwili skupienia. Prace Dagmary
Pater, zarówno obrazy, jak i instalacja rzeźbiarska zwracały uwagę odwagą
wypowiedzi i czystym kolorem. Z Polski, z Łodzi przyjechały dwie artystki
Helena Tarczewska i Urszula Barańska. Ich prace malarskie: olej, akwarele i
pastele, subtelne, o świetnej technice wywoływały nostalgię za polskim
pejzażem, wsią, morzem i polskimi, polnymi kwiatami. Poza
budynkiem Salle de la Madeleine, na placu o tej samej nazwie, pod namiotami
miescila się “Karczma Polska” oraz stoiska, gdzie można było kupić
polskie wyroby. W restauracji prowadzonej przez szefa i właściciela
“Auberge de Trélex” Pawła Grabarza przez cały czas można było
skosztować polskich przysmaków takich jak bigos czy smażona kiełbasa oraz
świetnych ciast. W stoisku obok chętni kupowali wędlinę od znanej firmy
Braci Lipka.z Montreux. Znakomite konfitury, dżemy oraz wyroby rękodzieła
artystycznego zostały przywiezione aż z Podbeskidzia, gdzie mieści się
firma “Delikatessy” specjalizująca się w ekologicznych przysmakach z
tego regionu. Firma “Colway Switzerland” promowała słynne polskie
kosmetyki z kolagenu naturalnego www.colway.ch
“Weekend
Polski” nie byłby pełną prezentacją kultury i tradycji, gdyby nie pojawiła
się możliwość kupna polskiej książki zarówno w języku ojczystym, jak i
w tłumaczeniu na francuski. Stoisko wydawnictwa literackiego “Noir sur
blanc” przez cały czas otoczone było wianuszkiem ciekawych i kupujących.
Zaprezentowano bogaty wybór współczesnej literatury tak beletrystyki, jak również
reportażu oraz
filozofii. To
niezwykle przedsięwzięcie, jakim był “Weekend Polski”, zorganizowany
“pro publico bono”, którego celem było przybliżenie współczesnej
kultury polskiej publiczności francuskojęzycznej i Polonii, nie osiągnęłoby
tego wymiaru, gdyby nie poparcie Loterii Romańskiej oraz pomoc Misji Polskiej
przy ONZ w Genewie.
|