|
|
Do Czytelników NG słów kilka...
Nasza Gazetka skończyła lat 35. W listopadzie 1973 r. – Tadeusz Wojnarski wydał tzw. Numer zerowy powołując do życia tę niesamowitą kronikę emigracji polskiej w Szwajcarii, którą sam zresztą prowadził bez mała ćwierć wieku. |
|
Nie
byłoby też tych lat 35-ciu, gdyby nie stali Czytelnicy NG, wielu z pełnym
„stażem abonenta”. Ich wsparcie moralne i finansowe pozwala na
nieprzerwane wydawanie naszego pisma. I za to pragnę Wam serdecznie
podziękować! Dziękuję
również wszystkim reklamującym się w NG. I Wy wiecie i ja wiem, że
tak naprawdę, to czynicie to bardziej z woli obywatelskiej niż
konieczności ogłaszania się, traktując opłatę nie jako zapłatę
ale sponsoring gazetki polskiej na obczyźnie. Duże brawa! Trudno
nie wspomnieć z uznaniem o osobach piszących bez wynagrodzenia do NG i
tych stale i tych okazjonalnie. To Wasze pióro, Wasze słowo, powoduje,
że „Nasza” jest na dość wysokim poziomie, zdobywając uznanie także
wśród profesjonalistów. Wielkie moje i Czytelników podziękowanie! I
na koniec wielkie słowa uznania i podziękowania dla naszej niezastąpionej
księgowej – p. Zofii Domaradzkiej. Pomimo słusznego wieku z wielką
pielęgnacją i skrupulatnością prowadzi nasze księgi. Pani Zofio!
Serdecznie dziękuję, życząc dalszych sił i cierpliwości w tej Pani
pracy społecznej! Jak
wiecie, wyjątkowo publikujemy prośby o pomoc w wersji drukowanej. Dla
tego celu specjalnie stworzyłem na naszych stronach internetowych punkt
Akcje charytatywne. Do tego wyjątku należy prośba Ambasadora J.
Starzyka i jego małżonki – mocno zaangażowanej w tę akcję pomocy
dla niewidomego Filipa. Podwójna tragedia tego człowieka poraża
powodując, iż nie sposób przejść obok. I
jeszcze o Odznaczeniu. Publikuję tu życzenia, które nadeszły przed
zamknięciem tego wydania. Serdecznie dziękuję za gratulacje i słowa
poparcia, które nadeszły później i nadchodzą nadal. Są dla mnie równie
wartościowe i sprawiają równie olbrzymią satysfakcję. Drodzy
Czytelnicy! Nadchodzą święta Bożego Narodzenia. Spędźmy je w
pokoju ducha, zostawiając złości, zazdrości i fobie obok, poza
domem, rodziną, przyjaciółmi. Bądźmy takimi, jakimi chcielibyśmy
widzieć innych. Ten świat, ten ogród Boga nie jest zły, jeśli nie
zaśmiecamy go kamieniami naszych frustracji.....
Wasz Redaktor |