|
Prezydent
RP p. Bronisław Komorowski w Rapperswilu
Odznaczenie
Jana Zbigniewa Bema Krzyżem
Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
|
|
|
|
Od prawej: Prezydent RP Bronislaw Komorowski, Jan Zbigniew Bem, BeataStelmach – Podsekretarz Stanu w MSZ i Krystyna Bem
|
|
Tegoroczne
spotkanie Ambasadora RP w Bernie p. Jarosława Starzyka z Polonią odbyło się
28 stycznia br. w Muzeum Polskim w Rapperswilu. Uświetnił je swoją obecnością
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej p. Bronisław Komorowski wracający z
tegorocznej Konferencji w Davos. Towarzyszyły mu osoby z Kancelarii jak również
m.in. p. Małgorzata Omilanowska – Podsekretarz Stanu w Min. Kultury i
Dziedzictwa Narodowego, p. Jerzy Miler - Dyr. Depart. w MKiDN, p. Beata
Stelmach - Podsekretarz Stanu w MSZ oraz Ambasador RP przy ONZ w Genewie p.
Remigiusz Henczel. Nie zabrakło małżonki Ambasadora – pani Iwony Starzyk
oraz pracowników Ambasady w Bernie. Telewizyjny przekaz do Warszawy
poprowadził znakomity dziennikarz Telewizji Polskiej p. Pawel Gadomski. Głównym
powodem odwiedzin Prezydenta poza zapewne chęcią spotkania się z Polonią
szwajcarską jak i obejrzeniem zbiorów Muzeum Polskiego w Rapperswilu była
uroczystość odznaczenia Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski naszego
drogiego Zbigniewa Bema – wieloletniego działacza polonijnego w Szwajcarii. Starszej
emigracji życiorysu Zbyszka nie trzeba przypominać, w skrócie robię to
teraz dla pokolenia młodych. Jan Zbigniew Bem, urodzony 12 maja 1917 r. w Krakowie. Żołnierz września 1939 r. Internowany na Węgrzech z Krakowskim Pułkiem Artylerii Lekkiej, przez Jugosławię ucieka do Francji gdzie walczy w 2 Dywizji Strzelców Pieszych. Raniony, wraz innymi żołnierzami przekroczywszy granice Szwajcarii zostaje internowany. W czasie internowania studiuje, kończąc naukę jako Dyplomowany Architekt |
|
Prezydent RP p. Bronisław Komorowski i Ambasador RP w Bernie p. Jarosław Starzyk |
ETH. W czasie wakacji studenckich zajmował się rzeźbą i metaloplastyką, tworząc różne pamiątki internowania polskich żołnierzy.
Po wojnie pozostaje w Szwajcarii pracując w swoim zawodzie początkowo u różnych architektów a następnie samodzielnie. Jednocześnie aktywnie działa w środowisku emigracji polskiej. Jest wieloletnim Prezesem najstarszej Polskiej Organizacji w Konfederacji – Towarzystwa Polskiego w Zurychu. Był też na czele Koła Żołnierzy 2 DSP.
Jan
Zbigniew Bem to nie tylko jedna z ważniejszych kart dziejów emigracji
polskiej ostatniego półwiecza. To przede wszystkim wierny przyjaciel,
uczynny druh, niezwykle pracowity i czynny działacz polonijny a nade
wszystko wspaniały i dobry człowiek.
Widać i los sprzyjał Jubilatowi, bowiem, nie często się
zdarza aby wysokie odznaczenie państwowe, polski emigrant otrzymywał z
rąk samego Prezydenta RP. |
|
Prezydent RP p. Bronisław Komorowski wśród Polonii |
|
Atmosfera całego spotkania, krótkie mowy Prezydenta, Ambasadora i Odznaczonego - dalekie były - na szczęście - od oficjalnego, sztywnego gorsetu. Muzeum Polskie w Rapperswilu ma w sobie coś, co powoduje, że spotkania tutaj pełne są życzliwości, sympatii i wzajemnego poszanowania.
I nasz Prezydent musiał czuć się wśród Polonijnej społeczności dobrze, skoro pomimo ciągłych ponagleń, ze strony swoich pracowników, pozostawał wśród nas stosunkowo długo jak na tego rodzaju spotkanie, wdając się wyjątkowo chętnie w wymianę zdań. |
|
|
|
Wpis
Prezydenta w Księdze Pamiątkowej świadczy, że zobaczył on tutaj także
nasze serca, równie jak te pomiędzy Odrą i Bugiem bijące gorąco i mocno
dla tej, która nas zawsze łączy a nie dzieli, dla naszej Najjaśniejszej i
nigdy nie zastąpionej – Polski! Tadeusz M. Kilarski |