|
Dzielnica Brooklyn- Greenpoint jest zamieszkala prawie
przez samych Polakow. Obok Jackowa w Chicago, Hamtramcku w Detroit i
Richmondu w Filadelfii jest to jedna z wiekszych dzielnic polonijnych w
USA. Nowojorskim „subway-em”, mozna latwo dotrzec na Manhattan Av., glowna ulice Greenpointu. W zbiorowisku
rezyduje 60.000 Polakow. Dzielnica graniczy z dzielnica zydowska i
puertorykanska. W kioskach sprzedaje sie polska prase i polonijne gazety (
Dziennik Nowojorski ).
| Polskie cukiernie i piekarnie sasiaduja ze sklepami z polska
muzyka i z biurami podrozy. PKO znajduje sie niedaleko „ Zakopane
Giftshop”( sklep z polskimi upominkami ). W sklepach spozywczych
rozmawia sie po polsku. Ponadto znajduja sie w dzielnicy polskie
ksiegarnie, apteki i warsztat samochodowy. Tez nie brakuje
restauracji,: „Polonia”- najwieksza i najladniejsza restauracja
dzielnicy, „ Rzeszowska”- pierogi smakuja tam troche „ nie po polsku”
i inne bary oraz kluby. Z Greenpointu ma sie dogodny widok na
Manhattan. Z jednej strony robi Greenpoint pozytywne wrazenie, bo jest
to male miasteczko o charakterze polskim w sercu Ameryki. Na Ellis Island w muzeum emigracji
tez jest wiele na temat Polakow w Nowym Jorku.
|
 |
|
|
 |
Na
pozor tworzy Polonia dobrze zorganizowana grupe spoleczna, ale nie da
sie ukryc, ze
organizacje polonijne sa sklocone i ze wiele Polakow wlasnie traci na
tej izolacji-zyja pomiedzy realiami polskimi i amerykanskimi. Jednak
dla Polaka z Niemiec ta polskosc w Ameryce pozostawia pewne pozytywne
wrazenie. Polonia Amerykanska jest wieksza grupa spoleczna w swiecie,
niz wszyscy mieszkancy Czech albo Wegier. Norwegow i Dunczykow razem
jest mniej w swiecie niz Polonusow Amerykanskich.
na zdj.:Michael Pieslak |
Mimo pewnych negatywnych informacji na temat Greenpointu z polskiej prasy
itp. zachecam do odwiedzenia tej dzielnicy.
Michael Pieslak –19.09.2001 |