|
Tadeusz M. Kilarski
...................... Nie ma logiki w wyrokach natury I sprawiedliwości... nawet miłosierdzia Miłość, przywiązanie - to zaledwie bzdury O ileż ważniejszy byt, który ześmierdział Widziałeś juś światło, czułeś dotyk
przyszły I nagle odeszło wszystko z krwią zniszczenia Byłeś mocny i oto siły z ciebie wyszły I nie masz nic więcej prócz słowa milczenia
..... Za ścianą płacz dziecka ..... miał być w
twoim domu Małe rączki wtulone ..... obraz, który zginął Tylko łez kryształy trące po kryjomu I widok cierpienia, który nie chce minąć Spoglądasz na błękit barwy zimnokrwistej Wołasz Boga i pytasz jakież twoje winy ! Lecz niebiosa milczą! .....
wszak to oczywiste, Bo czym wytłumaczyć zbrodnię bez przyczyny
?! Nie ma logiki w wyrokach
t w o r z e n i a Kto nie chce - otrzyma, kto chce - będzie
tracił ..... Temida miłości ? - kodeks zaprzeczenia Bo śmiercią Niewinny za wszystko zapłaci
!!!!!!! Volketswil, 29.04.1993 r.
|