|
Tadeusz M. Kilarski
.................................... W jakze odleglym swiecie sie znajduje Czy wbrew naturze ? nie wiem ........
nie oceniam ........ Przezornosc Ojca ........ to dobudowuje A wszystko inne nie bede ...... nie zmieniam
W jakze odleglym swiecie idzie bladzic
Gdzie pieniadz, walka, nie moje zasady .......
Gdzie nie mam wplywu jak mnie beda sadzic
Za jakze watla osobowosc zdrady A jednak nie wiem, czy zdrada jest moja Rezygnacja z zracej egzystencji godzin Wielbienie bogini co moja ostoja Bez tla przeklinania dnia swoich narodzin
Czas rozliczy za mnie, jednostki chwil spisze
Zostawi otwarty rachunek w pokorze
I predzej czy pozniej prawda spelni cisze
A reszte ? ...... dla Ciebie pozostawiam Boze ! Volketswil, 1994 r.
|