Tadeusz M. Kilarski

 

                         .......................  Stasiowi

 

 

Znam Cię tak krótko, .... lecz znam Twoje bóle -

Samotność w tłumie, gwar pustego domu

Obecność bliskich bez potrzeb znieczuleń

I tych co znaczą mniej niż wartość złomu .....

 

Jest w Tobie dobroć - dobroć co przeraża

Bo naznaczona ufnością do świata

Tylko, że nie na wszystkich prawda tli ołtarzach

I nie we wszystkich znajdujemy brata

 

Brutalność życia tworzą tylko ludzie

Obłudę również, fałsz i zapach ścieku

Znam ! - bo poznałem przyjaźnie w obłudzie

Znam ! - bo poznałem ile zła w człowieku

 

Oprócz przyjaciół - hien pazernych mrowie ....

Stado klakierów po wybiegu biega

Tych co zdradzają siebie w każdym słowie -

Jeśli ja widzę - musisz to dostrzegać

 

A jednak jesteś ponad - i to widać

Wolny od całej pseudomaskarady

Inaczej Ciebie traktuje Temida

Ośleple patrząc na życia układy

 

Posiadasz wiedzę - cenię to, szanuję

Lecz jeszcze bardziej, że wciąż chłoniesz nowość

Teraz gdy stać Cię ...... bez końca kreujesz

Ideę, że wartość zdobywa się głową !

 

Znam Cię tak krótko.... myślimy jednako

Być mądrym - to praca, twarda, nieskończona

Jakby potwierdzając, że dane Polakom -

Prócz cierni .... cyprysu sukcesu korona !

 

 

Volketswil, 1996.